wersja polska english version deutsche Webseite Русская версия

KLUB PODRÓŻNIKÓW

Rejestracja! Dołącz do Klubu!

GRUZJA 13 dni – kraina czarująca i gościnna


Terminy: 29 czerwca - 10 lipca = potwierdzona
              15 - 29 lipca = potwierdzony, grupa zamknięta
 
              31 lipca - 12 sierpnia = potwierdzona
              14 - 26 sierpnia
              29 sierpnia - 10 września
              11 września - 25 września          
              19 - 30 września = potwierdzony, grupa zamknięta


Cena:
3900 zł/os 

Grupa:
minimum 5 osób
Charakter:
wycieczka krajoznawczo - kulturowa,
                   ze zwiedzaniem, atrakcjami i trekkingami

    W czasie naszej wspólnej podróży zachwycisz się Gruzją, poznasz jej gościnnych mieszkańców, smaki kuchni i win, obejrzysz czarujące, fotogeniczne miejsca – a potem zatęsknisz by kiedyś wrócić na dłużej!   Przygotowaliśmy bogaty program.
    Odwiedzimy tradycyjne, prawdziwe gruzińskie rodziny, w których poznamy co to znaczy GRUZIŃSKA GOŚCINNOŚĆ I BIESIADA, tam też przenocujemy.
    Podróżujemy w niewielkiej grupie, aby łatwo się przemieszczać, integrować, aby wtopić się w prowincję, zasmakować Gruzji "od środka".

Noclegi: wszystkie zapewnione (hotel, hostel, pensjonat, gruziński dom).

Nasi polscy piloci
Arsoba Travel (zarazem tłumacze i kierowcy) to nie tylko profesjonaliści - to pasjonaci. Chętnie i szeroko dzielą się z uczestnikami swoją wiedzą i ciekawostkami nt. Gruzji, Gruzinów, kultury, zwyczajów.
     Uwaga! Gruzja oczarowuje i uzależnia!

Odwiedzimy regiony: Kachetia, Mccheta-Mtianetia, Kartlia, Dżawachetia, Imeretia, Megrelia, Swanetia.
Odwiedzimy miejsca: Tbilisi, Signagi, Kwareli, Telavi, Alaverdi, GDW, Stepancminda, Upliscyche, Cziatura, Katskhi, Gori, Borżomi, Achalcyche, Aspindza, Wardzia, Zugdidi, Mestia, Tskaltubo, Kutaisi.

P R O G R A M ::

    1 dzień – WARSZAWA – przelot
Zbiórka grupy na lotnisku im. Chopina (Okęcie) w Warszawie. Spotkanie z polskim pilotem wyprawy - pilot Arsoba Travel. Rejestracja na rejs, nadanie bagażu głównego (samodzielna rejestracja na rejs w sytuacji, jeœśli pilot musiał polecieć do Gruzji wcześœniej, aby na miejscu przygotować różne usługi i noclegi). Przelot bezpoœśredni do Gruzji, lub z przesiadką.
    2 dzień – TBILISI 
Przylot do Tbilisi. Kontrola paszportowa i odebranie bagażu. Spotkanie z polskim pilotem wyprawy (pilot Arsoba Travel). Przejazd do hostelu, zakwaterowanie i odpoczynek po podróży – będzie się można odœświeżyć, wykąpać. Posileni œśniadaniem udamy się (pieszo lub autobusem lub cz궜ciowo metrem) do centrum na
plac Wolności nad którym góruje pomnik śœwiętego Jerzego zabijającego smoka (patron Gruzji). Spacer po centrum i historycznych dzielnicach,– zwiedzanie Tbilisi, jednego z najstarszych miast na śœwiecie. Wymiana waluty na lokalne lari. Kolejką gondolową wjedziemy na wzgórze nad miastem z monumentalnym pomnikiem Matki Gruzji, by zobaczyć panoramę stolicy za dnia. Następnie schodami wzdłuż twierdzy zejdziemy do wąwozu z wodospadem, nad którym wiszą kolorowe balkony. Nieopodal znajdują się słynne łaźŸnie siarkowe z charakterystycznymi malowniczymi kopułami. Mostem Metekhi przejdziemy nad rzeką Mktwari i metrem przejedziemy na aleję Rustaveli, gdzie w znanej restauracji zjemy obiad i odpoczniemy. Będzie to nasze pierwsze spotkanie z narodową gruzińską kuchnią – posmakujemy m.in. chinkali, to gruzińskie pierogi z mięsem i innymi nadzieniami. Po posiłku odwiedzimy dom wina Khareba - to sklep firmowy jednej z czołowych winiarni, gdzie czekają na nas doskonałe gruzińskie wina i koniak.– Będziemy mogli skosztować półsłodkiego czerwonego wina Kindzmarauli, a także kupić je na wieczór rozlewane prosto z kadzi do plastikowych butelek. Smakuje wybornie. W zdecydowanie dobrych humorach pójdziemy spacerem kawałek piękną aleją Rustaweli. Możemy wrócić wtedy już do hotelu na odpoczynek i czas wolny, lub podejœść kilometr aby Funicularem (kolejką szynową) wjechać na wzgórze widokowe z panoramą stolicy i przejœć się po Parku Mtatsminda.
Nocleg w hostelu/hotelu w Tbilisi.
    3 dzień – TBILISI
Po śniadaniu obejrzymy jeden z małych placów stolicy, w którego centrum znajduje się urocza fontanna poświęcona „Małemu Księciu” Antoine de Saint-Exupéry'ego, następnie przejdziemy na aleję Rustaveli, kręgosłup stolicy, którą się przespacerujemy. Następnie przez spokojny Park 9 Kwietnia pełen rzeźb dojdziemy do Suchego Mostu nad rzeką Mktwari, gdzie będziemy mieli czas wolny na zwiedzenie i pobuszowanie po pchlim targu oraz targu obrazów przy Suchym Moście. Można tam zrobić zakupy pamiątek, można także odpocząć na ławce przyglądając się niespiesznemu życiu. Przespacerujemy się po starym mieście, mijając m.in. fantastyczną wieżę zegarową Teatru Marionetek Rezo Gabriadze. W jednej z wielu klimatycznych restauracji przystaniemy na obiad. Przez nowoczesny Most Pokoju i Park Europejski przejdziemy do katedry Cminda Sameba – trzeciej największej świątyni prawosławnej świata, największej budowli sakralnej Gruzji. Na koniec dnia o zachodzie słońca możemy jeszcze raz kolejką gondolową wjechać na wzgórze, aby zobaczyć panoramę oświetlonej stolicy. Nocleg w hostelu/hotelu w Tbilisi.
    4 dzień – TBILISI – DAVID GAREDŻA – UDABNO – SIGNAGI
Po śniadaniu rozpoczniemy podróż po Kachetii. Po drodze zatrzymamy się na kawę i degustację win w firmowym sklepie jednej z kachetyńskich winiarni. W Sagaredżo napotkamy pierwszy zwiastun winnego charakteru regionu – pomnik wina z czasów, gdy masowo produkowane było na rynek radziecki. Krajobraz szybko będzie się zmieniał, zatrzymamy się na chwilę przy dwóch solnych jeziorach. Odwiedzimy monastyr Dawid Garedża (VI w.), położony malowniczo wśród półpustynnych wzgórz. Tam pójdziemy na spacer – trekking na granicy z Azerbejdżanem. Na lekki obiad i zimne napoje zatrzymamy się w Udabno, gdzie restaurację z gruzińskim jadłem prowadzi Polak.
Późnym popołudniem dojedziemy do Signagi, uroczego, odrestaurowanego „miasteczka zakochanych” i zakwaterujemy się. Signagi to pierwsze gruzińskie miasto, w całości odrestaurowane, urzekające atmosferą i architekturą. Charakterystyczne są wyroby z filcu. Wieczorem czeka nas suta gruzińska wieczerza z tamadą (Nukri) – supra z szaszłykami po kachetyńsku oraz tradycyjnymi gruzińskimi toastami. Nocleg w pensjonacie i na kwaterze prywatnej, w Signagi.
    5 dzień – SIGNAGI – KWARELI – TELAVI
Rano zajrzymy na miejscowy targ, gdzie mieszkańcy oferują pyszne sery własnego wyrobu, warzywa prosto z własnych ogrodów i naturalnie – domowe wino. Signagi otaczają dobrze zachowane mury obronne, po których się przespacerujemy – miasto położone jest na wzgórzu górującym nad Doliną Alazańską. Odwiedzimy monastyr Bodbe (IX w.), gdzie pochowana została św. Nino, apostołka i patronka Gruzji. Dalej będziemy jechad Równiną Alazańską, krainą winem płynącą. Gruzja uważana jest za światowe centrum winiarskiej tradycji i kultury – wino wytwarzano tu już 5000 lat p.n.e., a spośród ok. 2000 gatunków szczepów winorośli znanych na świecie, aż ok. 500 występuje tylko w Gruzji. W Kvareli odwiedzimy kombinat winny Graneli, który produkuje wina wysokiej jakości, głównie na eksport. Tam czeka nas zwiedzenie fabryki, a odpoczniemy przy degustacji wyrobów – zostaniemy poczęstowani 6 gatunkami win, oraz koniakiem – trudno będzie się oderwad od stołu, ale też trudno będzie się powstrzymad od zakupów. Możemy jednak zakupić w firmowym sklepie te wspaniałe wina i bez obawy przewieźć je do końca wycieczki – zostaną bezpiecznie opakowane w kartony. Nieopodal znajduje się podziemny tunel, w którym winiarnia Khareba przechowuje swoje wina – zwiedzimy go z miejscowym przewodnikiem, a Gruzini będą nam śpiewad na głosy. Przystaniemy koło ruin miasta Gremi, dawnej stolicy Królestwa Kachetii i zwiedzimy pięknie zachowany Kościół przy twierdzy, górującej nad doliną.  Późnym popołudniem dojedziemy do Telavi, obecnej stolicy Kachetii. Zatrzymamy się w gościnie u mieszkaoców Telavi. Wieczorem ponownie suta, domowa gruzińska kolacja. Nocleg w pensjonacie rodzinnym w Telavi.
    6 dzień – TELAVI – ALAVERDI – GDW – STEPANCMINDA
Tradycyjne gruzińskie śniadanie, składające się z chaczapuri, sera i pomidorów, ogórków oraz kawy parzonej na sposób turecki. Zwiedzimy monumentalną katedrę Alaverdi (VI w.). Jadąc u podnóża Wielkiego Kaukazu, staniemy przy jednej z małych piekarni, które w specjalnych piecach w tradycyjny sposób wypiekają gruziński chleb – puri. Zetkniemy się z pamięcią o najbardziej znanym i kontrowersyjnym Gruzinie – w małej wiosce stoi pomnik Stalina, przy którym często leżą świeże kwiaty… Tam też możemy spróbowad niepasteryzowanego piwa z małego miejscowego browaru z Tuszetii. Po degustacji ruszymy w drogę do Wielkiego Kaukazu - Mtianetii. Wkrótce ujrzymy turkusowe wody Zbiornika Żinwali, nad którym króluje forteca Ananuri – z wieży roztacza się piękna panorama okolicy z kościołem Zaśnięcia NMP, który odwiedzimy. Gruzińska Droga Wojenna łączy Tbilisi z Władykaukazem w Rosji - ta przepiękna widokowo trasa zawiedzie nas do Stepancmindy (dawniej Kazbegi), miasteczka u stóp majestatycznej góry Kazbek. Po drodze zatrzymamy się przy charakterystycznym pomniku przyjaźni radziecko-gruzińskiej, monumentalnym, a tak niewielkim w porównaniu z otaczającymi go górami. Wewnątrz rotundy znajdują się barwne historyczne mozaiki. Nieco dalej ze źródeł przy drodze wypływa silnie zmineralizowana woda, tworząc malownicze kremowo-pomarańczowe osady trawertynowe – można je nie tylko fotografować, ale również po nich chodzić. Dojedziemy do Stepancmindy (dawniej Kazbegi), miasteczka u stóp majestatycznej góry Kazbek. Na zachód słońca i kolację podjedziemy do położonej nad miastem restauracji, z tarasem widokowym na Kazbek. Nocleg w niewielkim pensjonacie rodzinnym w Stepancmindzie.
    7 dzień – GERGETI – GDW – UPLISCYCHE – GORI
Dzień ukaże nam piękno tej części Kaukazu - rano trekking na górę do podnóża kościoła Cminda Sadeba (XIV w., 2170 m npm), skąd roztacza się niezapomniana panorama na wspaniałą górę Kazbek, okoliczne szczyty i Stepancmindę w dole, na tle kolosalnych skalnych ścian (trasa jest piękna, nie trudna). Osoby które nie chcą wchodzić, mogą wjechać na górę samochodem terenowym i na górze spotkać się z resztą grupy (dla chętnych, płatne ok. 30 lari w obie strony). Gdy już nasycimy się widokami, zejdziemy/zjedziemy na dół do miasteczka. Pożegnamy góry Kaukazu i udamy się do Gori - twierdza była jedną z najpotężniejszych w całej Gruzji. Zakwaterujemy się i podjedziemy zwiedzić Upliscyche, skalne miasto, którego historia datowana jest na 2000 lat pne. Tam pójdziemy na lekki trekking po wzgórzach, gdzie w trawie spotkać możemy żółwie. Skalne miasto jest odkryte i można je zwiedzać. Na koniec odwiedzimy małe muzeum, w którym obejrzymy interesujący historycznoanimowany film, ok. 15-minutowy. Na kolację możemy udać się do lokalnej, popularnej restauracji, z muzyką na żywo i taocami. Nocleg w guesthousie/pensjonacie w Gori.
    8 dzień – GORI – BORŻOMI – ACHALCYCHE
W Gori możemy zwiedzić muzeum Josifa Wissarionowicza Dżugaszwilego (dyktatora Stalina), ciekawe m.in. ze względu na prezenty podarowane na 70 urodziny (także z Polski) i wagon kolejowy którym podróżował na konferencję w Jałcie (jeśli grupa będzie miała ochotę). Dalej przejedziemy na południe Gruzji, do regionu Samcche-Dżawachetia. Po drodze zatrzymamy się w Borżomi, jednym z najsłynniejszych kurortów uzdrowiskowych b. ZSRR – lecznicza woda mineralna „Borjomi” była wtedy i jest nadal bardzo popularna, napijemy się jej i my do woli z ujęcia w parku zdrojowym. Podejdziemy pod wysoki wodospad, obejrzymy ogromną trójwymiarową mapę Gruzji, na której pilot wycieczki pokaże trasę naszej podróży i odwiedzane miejsca. Popołudniu dojedziemy do Achalcyche i zwiedzimy ogromną, fotogeniczną twierdzę Rabati z XII w. Nocleg w niewielkim pensjonacie rodzinnym w Achalcyche.
    9 dzień – ACHALCYCHE – WARDZIA – IMERETIA – KUTAISI
Po domowym gruzińskim śniadaniu malowniczą krętą drogą pojedziemy w kierunku granicy z Turcją i Armenią. Po drodze zatrzymamy się przy twierdzy Khertvisi. Wkrótce zwiedzimy wydrążone w skale miasto Wardzia, które jest bardzo fotogeniczne i pozostawia niezapomniane wrażenia. Królowa Tamara stacjonowała w nim i przyjmowała wojska wracające ze zwycięskich bitew w okresie rozkwitu Gruzji. W mieście wydrążonym w górze mogło mieszkać nawet 60 tysięcy ludzi nie licząc zwierząt, a systemy inżynieryjne, melioracyjne, wentylacyjne i nawodnieniowe były bardzo zaawansowane, budząc podziw także dzisiaj. Wracając, zatrzymamy się na posiłek w Achalcyche. Popołudniu przyjedziemy do Kutaisi – starego miasta znanego z legendy o Argonautach i ich wyprawy po złote runo. Odwiedzimy piękny, mistyczny monaster Gelati (Unesco), gdzie pochowany został Król Dawid IV Budowniczy. Wnętrze Kościoła p.w. Narodzenia Matki Bożej z XII wieku oczarowuje atmosferą i pięknie zachowanymi freskami. Zakwaterowanie, wieczorny spacer po centrum. Nocleg w hostelu/hotelu w Kutaisi.
    10 dzień – KUTAISI – IMERETIA – MEGRELIA – SWANETIA
Rano możemy wspólnie zrobić śniadanie, z produktów zakupionych w miejscowym sklepiku – wszystko świeże i z domowych hodowli. Obejrzymy niezwykły, nowoczesny budynek Parlamentu. Następnie zwiedzimy jaskinię Prometeusza – niezapomniane bogactwo wielkich komnat wypełnionych niezwykłymi formami, stalaktytami, podświetlonymi feerią barw. Trasa to prawie 2 km, a na koniec przepłyniemy 400 m łodzią podziemną rzeką (jeśli pozwoli na to stan wody). W Tksaltubo, odżywającym miasteczku – kurorcie z uzdrowiskami, odwiedzimy zdewastowany pałac – byłe sanatorium z czasów ZSRR, w którym dzisiaj mieszkają uchodźcy z Abchazji. Wyjeżdżając z Imeretii, przystaniemy w Zugdidi na obiad w restauracji, serwującej m.in. ostryj czyli gruziński gulasz. Nieopodal znajduje się ciekawy cmentarz, po którym możemy się przespacerować. Piękną widokową trasą przez Megrelię, doliną rzeki Inguri, dojedziemy do Mestii, będącej stolicą Swanetii – malowniczej górskiej krainy położonej na stokach Kaukazu. Nocleg w hotelu-pensjonacie w Mestii.
    11 dzień – SWANETIA – MESTIA – (Uszguli)
Wycieczka do czoła lodowca Chalaadi (samochodami i 7-10 km pieszo w obie strony, łatwa trasa, zajmuje w sumie około 3-4 h). Alternatywą jest wycieczka samochodowa krętą górską drogą z eksponowanymi widokami do wsi Uszguli, z około 30-ma smukłymi, przydomowymi wieżami mieszkalno-obronnymi (ponod najwyżej położona zamieszkała wieś w Europie) – tam spacery „na końcu świata”, a po drodze przystanek przy Wieży Miłości  (wycieczka dla chętnych, realizowana miejscowym transportem 4x4, z miejscowym kierowcą, często z innymi osobami).  Wyciągiem krzesełkowym możemy wjechać na grzbiet górujący nad Mestią, by stamtąd podziwiać panoramy górskie z Mestią w dole (jeśli wystarczy czasu i będzie dobra pogoda). Popołudniu przespacerujemy się po Mestii, podziwiając zachowane wieże mieszkalno-obronne, możemy odwiedzić muzeum najbardziej znanego gruzińskiego alpinisty Khegianiego, muzeum etnograficzne. Toast za Gruzję i Kaukaz wzniesiemy wieczorem czaczą, czyli gruzińską wódką z winogron, przy suto zastawionym stole, pełnym gruzińskich przysmaków. Nocleg w hotelu-pensjonacie w Mestii.
    12 dzień – MESTIA – TBILISI
Trekking na Górę Krzyżową, z której jest wspaniała panorama na Mestię z wieżami mieszkalnymi, szczyty Uszby (4710 m), piramidę Tetnuldi (4974 m) oraz fragment najwyższego szczytu Gruzji, Szchary (5068 m). Trasa malownicza, z pięknymi panoramami ośnieżonych szczytów Kaukazu (pieszo 9 km w obie strony, na ok. 5 godzin). Gdy już pożegnamy się ze Swanetią i Kaukazem, zjedziemy z gór z powrotem do Megrelii. W Zugdidi przystaniemy na kolację, po czym pojedziemy na lotnisko w Tbilisi.

    13 dzień – TBILISI – przelot – WARSZAWA
Przyjazd na lotnisko w Tbilisi. Rejestracja na rejs i nadanie bagażu głównego. Przelot do Warszawy bezpośœredni, lub z przesiadką.




To jest program maksymalny. W miarę możliwości pogodowych oraz kondycji Uczestników, postaramy się go zrealizować.

        Ś W I A D C Z E N I A   W   C E N I E ::

- logistyka wyprawy, jej przygotowanie i realizacja;
- bilet lotniczy Warszawa – Tbilisi – Warszawa w cenie bagaż
rejestrowany o wadze do 23 kg i bagaż   kabinowy o wadze do 8kg
 
[do limitu: 1000 zł za osobę dorosłą i młodzież, 850 zł za dziecko, do   rozliczenia*];                   
- ubezpieczenie podróżne turystyczne KLZ (30000 euro), KR (5000
euro), NNW (3000 euro) i BP (300 euro);
- obowiązkowa składka na Turystyczny Fundusz Gwarancyjny;
- polski pilot, zarazem kierowca Arsoba Travel przez cały czas;
- transport wynajętym samochodem (od 4 do 13 dnia), paliwo,
ubezpieczenie auta, koszty eksploatacyjne, opłaty parkingowe;
- wszystkie konieczne przejazdy miejscowym transportem (transfer
lotniskowy, minibusy, metro);
- opłaty za wstęp do wszystkich
wymienionych w programie obiektów i atrakcji;  
- wszystkie noclegi: 10 (hotele, hostele, pensjonaty, kwatera prywatna
- w standardzie pokojów dwuosobowych, czasem trzyosobowych;
 
łazienka najczęściej w pokoju, czasem wspólna);
- serwis fotograficzny, przesłany pocztą po wyprawie na płycie dvd i na
pamięci typu flash – pendrive
  (zdjęcia i filmiki zarejestrowane w
czasie wyprawy).   
 
* jeśli cena biletu lotniczego przekroczy wysokośd limitu, to Uczestnik będzie zobowiązany dopłacid brakującą kwotę;

    Uwaga: Klubowiczom Klubu Podróżników Arsoba Travel przysługuje rabat w wysokości 3% ceny wyprawy.

Uczestnicy na miejscu pokrywają swoje koszty:
- wyżywienia,
- dodatkowych atrakcji nie ujętych w programie, oraz określonych jako „dla chętnych”,
- inne koszty własne, pamiątki itp. Minimalna kwota, jaką Uczestnik powinien zabrad w związku z tym ze sobą to
  szacunkowo 170 USD. Sugerujemy, aby dysponowad większą kwotą na pamiątki, uzupełniające i nieprzewidziane wydatki.

    Informacje praktyczne o kraju, regionie, noclegach, trekkingach, listę wyposażenia, uwagi itp. - przekażemy mailem osobom zainteresowanym.

:: OBEJRZYJ PROFILE NASZYCH PILOTÓW :: P O K A Ż

:: ZGŁOŚ CHĘĆ UDZIAŁU W WYPRAWIE :: ZADAJ PYTANIE :: K O N T A K T

OBEJRZYJ LISTĘ WSZYSTKICH NASZYCH WYPRAW I WYCIECZEK :: POKAŻ

OPINIE UCZESTNIKÓW:

Wyprawę uważam za niezwykle udaną. Zwykle nie korzystam ze zorganizowanych form wypoczynku, tylko sama sobie bookuje i jadę. Natomiast Gruzja to dla mnie nowy teren, nie miałam chętnych do towarzyszenia mi w wyjeŸdzie, więc zaryzykowałam. I naprawdę nie żałuję! Program był intensywny, atrakcji mnóstwo. Mimo, że grupa dosyć zróżnicowana wiekowo i kondycyjnie, to pilotka potrafiła tak zorganizować czas, żeby wszyscy byli zadowoleni. Nie czuliœmy presji "programu zwiedzania", czego się obawiałam. Było radoœnie, spontanicznie i z niespodziankami. Iza, która pilotowała naszą grupę jest niezwykle inspirującą osobą, pełną pasji i bardzo otwarta na ludzi. Idealnie się sprawdziła! Jeszcze raz bardzo dziękuję!

______________________________________________Sylwia, Zgierz

Przychodzi gruziński student Awas Goridze do docenta.
Docent: Nazwisko?
Student: Goridze
Docent: A jak Was nazywają?
Student: Awas
Docent: Mnie Nikołaj Stiepanowicz. A Was??
Student: Awas!
    Ten skecz w rewelacyjnym wykonaniu Piotra Fronczewskiego i Wojciecha Pszoniaka nie opuszczał mnie przez cały pobyt w Gruzji. Nie spotkałem żadnego Gruzina o tym pięknym imieniu ... chociaż tak właściwie to bałem się zapytać :)
Mają to być wrażenia z Gruzji, więc nie będzie tu dziennika podróży ;)
    Gruzja zachwyca. Swoją historią - bogatą, piękną i heroiczną. Kulturą - unikatową, głęboką i dumną lecz pozbawioną pychy. Przyrodą - która zmusza do zazdrości.
Prawie 2 tygodnie. Ponad tysiąc kilometrów. Samochód 4x4. Offroad. Piątka prawie obcych sobie na początku ludzi, którzy już pierwszego dnia, przy ognisku i winie, pod namiotami, gdzieś w środku niczego ... O! Patrzcie! Świetlik! Kiedy ostatnio widzieliście świetlika??!
Jednego dnia wspinamy się samochodem na 3 000 metrów, szaloną górską drogą, która jest zdecydowanie zbyt wąska i zbyt stroma. Nocujemy na przełęczy otoczeni ośnieżonymi ramionami Kaukazu. Rześkie 5 stopni w nocy. A następnego dnia kąpiemy się w Morzu Czarnym i śpimy na plaży odpoczywając przed wjazdem do ozłoconego i upalnego Batumi.
I tak można by było bez końca .. Górskie wioski i widoki przywodzące na myśl pejzaże z "Hobbita" :)
    A Gruzini? No właśnie, bo przecież ludzie są najważniejsi. To oni tworzą to co nazywamy "atmosferą", "klimatem", i tak naprawdę to od nich zależy, czy nam się podoba w tym miejscu i chcielibyśmy tu wrócić czy nie. A wrócić się chce! Bo ludzie to ten czwarty (i możliwe, że najważniejszy aspekt), którym Gruzja zachwyca.
    Do Gruzji trzeba jechać TERAZ! Teraz kiedy jest jeszcze dziewicza, nie zmanierowana tysiącami turystów. Teraz jeszcze można doznać prawdziwej gościnności, ciekawości, oryginalności. Prawdziwej przygody a nie wyreżyserowanego eventu. To są ostatnie takie lata.
______________________________________________Mienia zawut Pavel. A Was??

Już pierwszego dnia naszego pobytu w Gruzji w kolejce liniowej w mieście Cziatura, spotkaliśmy Gruzina o imieniu Awas. To był nasz pierwszy kontakt z „lokalnym”, ale nie wytłumaczyliśmy mu dlaczego tak bardzo rozbawiło nas jego imię :) To i każde kolejne spotkanie z Gruzinami - na ulicy, w domu, w knajpie, na stacji wulkanizacyjnej, w górach, w drodze - zawsze postawiały bardzo miłe wrażenia i uśmiech na buzi.
Przejechaliśmy 2700 km po drogach i bezdrożach, wzdłuż i wszerz i wzwyż, na czterech kołach, w siodle, pieszo. Program przygotowany przez biuro oraz sposób w jaki poznawaliśmy kraj jest naprawdę niesamowity. Kuchnia, wino, przyroda, góry, gorące źródła, zapach lata, nieziemskie widoki, magiczne miejsca, ludzie  o tym nie potrafimy napisać - to po prostu trzeba przeżyć!!!!!!!!
Spitritus movens całego przedsięwzięcia jest Izabela Słońce Gruzji, czyli nasza przewodniczka, nasz wszechstronny kierowca, wspaniały tamada, i dobry duch całej wyprawy (zastanawialiśmy się nawet czy Gruzja bez niej też byłaby taka wspaniała):)
Jadąc do Gruzji wiedzieliśmy że jest to mały górzysty kraj, poczytaliśmy przewodniki i przejrzeliśmy zdjęcia w necie -  ale to co zobaczyliśmy i przeżyliśmy zachwyciło nas na tyle że po prostu chcemy tam wrócić!!
______________________________________________Is i Mario, Szczecin

Gruzja - przepiękny kraj otwartych, gościnnych ludzi, skrawek raju  do którego chce się wrócić. To wszystko dane mi było poznać dzięki bogatemu programowi przygotowanemu przez biuro i wspaniałej Izie, naszej pilotce, przewodniczce, „dobremu duchowi” naszej wyprawy, dzięki której żadna (nawet najbardziej niebezpieczna) droga nie była nam straszna, która pokazała nam, to co najpiękniejsze w tym kraju i która tak zajmująco opowiadała o Gruzji i uczyła nas podstawowych zwrotów w języku gruzińskim. W Gruzji zachwyciło mnie wszystko; jej gościnni mieszkańcy, wspaniałe krajobrazy, przepiękne zabytki , a także wspaniała kuchnia, za smakiem której tęsknię. Chcę tu jeszcze wrócić! Dziękuję Państwu za cudowną przygodę, którą dzięki Wam i wspaniałej Izie udało mi się przeżyć w Gruzji. Jestem zdania, iż żadne słowa nie są w stanie oddać wszystkich pozytywnych emocji, które noszę w sobie od czasu pobytu w Gruzji. 
______________________________________________Gosia, Koziegłowy