wersja polska english version deutsche Webseite Русская версия

KLUB PODRÓŻNIKÓW

Rejestracja! Dołącz do Klubu!

AUSTRALIA i NOWA ZELANDIA - wyprawa krajoznawcza


Terminy: AUSTRALIA + NOWA ZELANDIA (36 dni - pełna wyprawa): 
                01 listopada - 06 grudnia (są juz dwa zgłoszenia)
                08 grudnia 2017 - 12 stycznia 2018 (są już 4 zgłoszenia = potwierdzona)
UWAGA :: można wziąć udział w części wyprawy - obejrzyj szczegóły
            
Ceny: 
AUSTRALIA + NOWA ZELANDIA (pełna wyprawa): 24000 zł/os
           
AUSTRALIA (opcja A): 19000 zł/os
           
NOWA ZELANDIA (opcja B): 16000 zł/os
            AU (Cairns, Sydney) + NOWA ZELANDIA (opcja C): 18000 zł/os
Grupa:  minimum 4 osoby
Charakter:
 
wycieczka krajoznawcza z elementami trampingu i trekkingów,
                   z programem turystycznym i atrakcjami

    AUSTRALIA - jedyny kraj na świecie obejmujący cały kontynent. Większość zwierząt zamieszkujących Australię to endemity -  gatunki, których nie spotkacie nigdzie indziej na świecie. Są to m.in. kangury, koala, dziobaki, strusie emu.
    NOWA ZELANDIA - archipelag położony na północny wschód od Australii. Niesamowicie zróżnicowany przyrodniczo i geologicznie. Jego niezwykłe krajobrazy stały się scenerią dla Władcy Pierścieni i Hobbita, co nie dziwi biorąc pod uwagę fakt, iż niemal każdy pagórek w tym kraju pokryty jest soczystą zielenią.
    Zapraszamy na niezapomnianą fotograficzną wyprawę. Odkryj z nami największe atrakcje i najpiękniejsze krajobrazy Australii i Nowej Zelandii, odpocznij przy rafach koralowych w Queensland.


Opcje wzięcia udziału w wyprawie:
tylko AUSTRALIA (22 dni) - opcja A:
    01 - 22 listopada 2017
    08 - 29 grudnia 2017
tylko NOWA ZELANDIA (18 dni) - opcja B:
    19 listopada - 06 grudnia 2017
    26 grudnia 2017 - 12 stycznia 2018
Australia (Cairns, Sydney) + NOWA ZELANDIA (25 dni) - opcja C:
    12 listopada - 06 grudnia 2017
    19 grudnia 2017 - 12 stycznia 2018

Podstawowe informacje:

- skoordynujemy przeloty tak, aby była możliwość rozpoczęcia podróży i powrotu na lotnisko wskazane przez Uczestnika, przy czym zakładamy Warszawę,
- z uwagi na rozległość powierzchniową Australii, trzy razy przemieścimy się tam samolotami;
- zasadą transportu będzie poruszanie się wynajętymi samochodami, aby móc sprawnie dotrzeć do wszystkich miejsc i mieć niezależność. Rodzaj i wielkość auta zależny będzie od segmentu trasy i składu grupy, wygodne auta z klimatyzacją. Pilot wyprawy będzie jednocześnie kierowcą. Orientacyjna suma tras po Australii to ok. 3300 km, pętla wokół Nowej Zelandii to ok. 4000 km;
- noclegi: w większości miejsc możliwy będzie wybór standardu i dokonamy rezerwacji (w większości hostele, kempingi klasy turystycznej – pokoje, domki 2-4 osobowe). W niektórych miejscach nocleg biwakowy - w namiocie. Postaramy się, aby zawsze były dobre warunki i miła atmosfera;
- wyżywienie: w większości miejsc będzie możliwy wybór czy zjeść np. w restauracji, barze, czy przygotować posiłek w kuchni, lub na grillu. W niektórych miejscach posiłki przygotowywać będziemy wspólnie lub w podgrupach. Zawsze odpowiednio wcześniej będzie możliwość zrobienia zakupów spożywczych w supermarkecie.

P R O G R A M ::

    1 dzień – WARSZAWA lub dowolne lotnisko na świecie
Zbiórka na lotnisku, rejestracja na rejs i nadanie bagażu głównego. Wylot (pełna wyprawa i opcja A).   
    2 dzień  - przelot
Ciąg dalszy przelotu do Australii.   
    3 dzień - MELBOURNE
Przylot do Melbourne (w stanie Wiktoria), transfer do hostelu, zakwaterowanie. Zwiedzanie centrum miasta m.in. CBD, Federation Square. Nocleg w hostelu w Melbourne.
    4 dzień – MELBOURNE - BALLARAT - PETERBOROUGH
Zwiedzanie miasta m.in. Królewskie Ogrody Botaniczne. Przejazd do Sovereign Hill w Ballarat, zrekonstruowanego miasteczka z czasów gorączki złota, w którym setki osób w strojach z epoki odgrywają sceny codziennego życia i rzemiosła – tam odbędziemy naszą pierwszą podróż w czasie, do roku 1850. Odwiedzimy także Muzeum Złota. Przejazd na wybrzeże Oceanu do Peterborough. Nocleg w domku.   
    5 dzień - GREAT OCEAN ROAD – GREAT OTWAY NP. - MELBOURNE
Przejazd jedną z najpiękniejszych nadmorskich tras widokowych na świecie, słynną Great Ocean Road przez the Grotto, London Bridge, the Arch, Loch Ard Gorge, Twelve Apostles, po drodze podziwiając fantastyczne klify, zerodowane formacje skalne. Możliwa kąpiel w oceanie. Obserwacja koali w ich naturalnym środowisku – lesie eukaliptusowym, w Great Otway NP. Tego dnia spotkać także możemy kolczatkę australijską. Przystanek w Apollo Bay. Nocleg w hostelu w Melbourne.
    6 dzień – MELBOURNE - HUME – BURROWA-PINE NP
Przejazd do Burrowa-Pine Montain National Park, po drodze jezioro Hume. Odwiedzimy wodną elektrownię szczytowo-pompową Murray 1, będącą fragmentem systemu energetycznego Australii. Spacer do wodospadu Bluff Falls (5 km). Na tym terenie i jutro spotkać możemy wombata oraz papugi. Nocleg w namiocie na terenie Bluff Creek camping area.   
     7 dzień – ALPINE WAY - KOSCIUSZKO NP. – THREDBO - JINDABYNE
Przejazd Alpine Way do Kosciuszko NP. Wejście z Thredbo na Górę Kościuszki (najwyższy szczyt Australii, 2228 m npm; wjazd i zjazd wyciągiem krzesełkowym plus ok. 13 kilometrów trekkingu na szczyt, przy czym można dojść tylko do punktu widokowego, wtedy 4 km). Przejazd do Jindabyne. Nocleg w hotelu.   
    8 dzień - JINDABYNE – TIDBINBILLA – CANBERRA
Spacer i oglądanie jeziora Jindabyne. Przejazd do stanu Australijskie Terytorium Stołeczne, po drodze Rocks Plains. Wizyta w Canberra Deep Space Communication Center - centrum śledzenia radioteleskopowego sond głębokiego nieba (jedne z trzech takich na świecie, czasza największego radioteleskopu ma 70 m, waży ok. 3000 ton; bardzo ciekawe Visitors Centre, bogate w eksponaty z misji kosmicznych, filmy o kosmosie). W rezerwacie przyrody Tidbinbilla obserwacja endemitów australijskich – kangurów, tam też spotkać możemy emu, dziobaka, pelikany, papugi, kukabury i wiele innego ptactwa. Nocleg w motelu w Canberra.
     9 dzień - CANBERRA - ALICE SPRINGS
Rano przejazd na lotnisko w Canberra. Przelot do Alice Springs w stanie Terytorium Północne. Transfer do hotelu, zakwaterowanie. Zwiedzanie Alice Springs, galerie sztuki aborygeńskiej, zakupy w supermarkecie. Wejście na pobliskie wzgórze – grzbiet West Macdonnell, skąd rozpościera się panorama na miasto, przed zachodem słońca. Nocleg w hostelu w Alice Springs.
    10 dzień - RED CENTRE WAY - WEST MACDONNELL NP.
Wizytę w Red Centre rozpoczynamy od przejazdu przez West Macdonnell NP, po drodze wizyta w Simpsons Gap, Ellery Creek Big Hole, Serpentine Gorge, Ochre Pits i Ormiston Gorge. Na tym terenie spotkać możemy skalne walabi,  psy dingo oraz dziko żyjące stada koni i wielbłądów. Pętlą przez Hermannsburg wrócimy do Alice Springs. Nocleg w hostelu w Alice Springs.
   11 dzień - RED CENTRE WAY - KINGS CANYON
Przejazd do Watarrka NP. Po drodze Rainbow Valley i Henbury Meteorites Conservation Reserve. Postaramy się znaleźć i obejrzeć endemiczne pustynne drzewa trawiaste. Na tym obszarze można także spotkać jaszczurkę molocha straszliwego. Krótki wieczorny trekking w głąb kanionu Kings Canyon. Nocleg w domku na terenie King's Canyon Resort.
    12 dzień - KINGS CANYON – AYERS ROCK
Trekking – pętla 7 km - wokół Kings Canyon. Przejazd do Uluru - Kata Tjuta NP., po drodze Mt. Connor lookout. Spacery po czerwonych wydmach piaskowych z kępami spinifexu, tutaj też spotkać możemy warana. Zachód słońca przy Ayers Rock (Uluru). Nocleg w domku lub namiocie na terenie Yulara Tourist Village.
Wylot z Polski (opcja C).
    13 dzień - ULURU KATA TJUTA NP - ULURU
Wschód słońca przy Uluru. Trekking – pętla 10 km wokół Uluru. Zachód słońca przy Uluru. Muzyka na żywo w barze na terenie Outback Pioneer Lodge. Nocleg w domku lub namiocie na terenie Yulara Tourist Village.
Przelot (opcja C).
    14 dzień – ULURU KATA TJUTA NP - OLGAS - CAIRNS
Rano spacer wokół Olgas – Olga Gorge (3 km). Dolina Wiatrów (6 km, jeśli będzie otwarta). Przejazd na lotnisko. Przelot do Cairns w stanie Queensland. Transfer do hostelu, zakwaterowanie, odpoczynek, relaks w hamaku. Nocleg w hostelu w Cairns.
Przylot do Cairns (opcja C).
    15 dzień - CAIRNS - GREAT BARRIER REEF 
Wielka Rafa Koralowa Great Barrier Reef – całodniowa wycieczka statkiem ze snorkowaniem w 2 różnych miejscach rafy zewnętrznej lub nurkowaniem. Zwiedzanie Cairns, kąpiel w lagunie, basenie, zakupy. Nocleg w hostelu w Cairns.
    16 dzień - CAIRNS – BARRON GORGE NP. - DAINTREE NP. - PORT DOUGLAS
Wycieczka po Wet Tropics Heritage – wodospad Barron Falls, Kuranda, Daintree Rainforest - najstarsze lasy deszczowe na świecie w Mossman Gorge (tam możliwa kąpiel w rzece, tam też spotkamy kazuary), Port Douglas, kąpiel w oceanie. Nocleg w hostelu w Cairns.
    17 dzień - CAIRNS - SYDNEY
Rano przejazd na lotnisko w Cairns. Przelot do Sydney w stanie Nowa Południowa Walia. Transfer do hostelu, zakwaterowanie. Zwiedzanie największych atrakcji Sydney – Hyde Park, Katedra. Rejsy promami po zatoce, do zachodu Słońca. Nocleg w hostelu w Sydney.
     18 dzień – SYDNEY
Zwiedzanie największych atrakcji Sydney – spacer po centrum (około 20 km). Fish Market (targ ryb i owoców morza, na miejscu można zjeść smażone lub grillowane świeże przysmaki), promenady i nabrzeża Sydney Harbour, CBD, the Rocks, Opera, Ogród Botaniczny. Nocleg w hostelu w Sydney.
     19 dzień - BLUE MOUNTAINS NP.
Przejazd do Parku Narodowego Gór Błękitnych - Blue Mountains NP. Zwiedzanie, punkty widokowe, wodospady, przejazd kolejką linową Skyway z widokiem na wodospad Katoomba, trekking po lesie deszczowym i klifach do formacji skalnej Three Sisters (8 km). Nocleg w hostelu.
Wylot z Polski (opcja B).
    20 dzień - BLUE MOUNTAINS NP - HUNTER VALLEY - SYDNEY
Przejazd do doliny winnic (jest ich tam około 150) Hunter Valley, drogą między parkami narodowymi Wollemi i Yengo. Zwiedzanie winnic, degustacje win i serów. Powrót do Sydney. Nocleg w hotelu w Sydney.
Przelot (opcja B).
    21 dzień – SYDNEY - AUCKLAND – HAMILTON/ROTORUA
Przelot do Auckland w Nowej Zelandii. Wymiana waluty, zakupy w supermarkecie. Przejazd w głąb wyspy, zakwaterowanie. Nocleg w hotelu w Hamilton (lub Rotorua).
Przelot powrotny z Sydney do Polski (opcja A).
Przelot do Auckland w Nowej Zelandii (pełna wyprawa i opcja C).
Przylot do Auckland (opcja B).

   22 dzień - HOBBITON - ROTORUA - TAUPO
Przed południem odwiedzimy Hobbiton (in Shire) - filmowa wioska, w której filmowano sceny do filmu "Władca Pierścieni" i "Hobbit". Większą część dnia zajmą nam wycieczki po okolicznych miejscach zwiazanych z kulturą Maorysów oraz gorącą wulkaniczną naturą planety (gejzery wodne i błotne, gorące źródła itp.): Waimangu Rift Valley (najmłodszy system geotermalny świata) i Wai-O-Tapu oraz dolina gejzerów Orakei Korako nad jeziorem Ohakuri. Przejazd nad piękne Jezioro Taupo. Nocleg w hostelu w Taupo.
Przylot do Polski (opcja A).
    23 dzień - TONGARIRO NP
Przejazd do Tongariro NP. Trekking trawersem Tongariro Alpine Crossing (ok. 8 godzin), lokalizacją wybraną jako Mordor w filmowej wersji Władcy Pierścieni. Nocleg w Taumarunui, w domku.
    24 dzień - TAUMARUNUI – NEW PLYMOUTH
Przejazd do New Plymouth, malowniczą trasą – Forgotten World Highway. Republika Whangamomona. Zachód Słońca przy latarni Eggmont Lighthouse z widokiem na Mt Taranaki. Nocleg w New Plymouth w hostelu.
    25 dzień – TARANAKI - MOUNT EGMONT - WHANGANUI
Zwiedzanie skansenu Taranaki Pioneer Village. Wodospad Dawdson Falls. Przejazd do Mount Egmont North na terenie Egmont NP. Trekking do wyboru: na szczyt wulkanu Mt Taranaki 2518 m npm lub kilka możliwości spacerów, trekkingów u podnóża wulkanu. Nocleg w hostelu we Whanganui.
    26 dzień – WELLINGTON – PICTON
Przejazd do Wellington. Zwiedzanie centrum. 3,5-godzinny rejs promem pomiędzy wyspami Północną i Południową, przez bardzo malowniczy region „północnych fiordów” Malborough Sound do Picton. Zakwaterowanie, spacer po miasteczku. Wycieczka na okoliczne punkty widokowe (m.in. wokół zatoki Waikawa do Karaka oraz krętą drogą Queen Charlotte). Nocleg w Picton w hostelu.
    27 dzień – BLENHEIM-RENWICK - ABEL TASMAN NP
Przejazd przez dolinę winnic Blenheim-Renwick, z wizytą w winnicach i degustacją. Przejazd do Abel Tasman NP. Niedaleko znajduje się Te Waikoropupu Springs, jezioro słynące z wyjątkowo czystej i przejrzystej wody. Trekking po wybrzeżu Abel Tasman NP. Nocleg w hostelu w Motueka lub w Nelson.
    28 dzień – WEST COAST - PUNAKAIKI - FRANZ JOSEF
Przejazd bardzo malowniczym Zachodnim Wybrzeżem West Coast, po drodze Punakaiki (skały naleśnikowe). Przyjazd do Westland NP, krainy dwóch lodowców, do Franz Josef. Nocleg w miasteczku Franz Josef w hostelu.
    29 dzień - FRANZ JOSEF GLACIER - FOX GLACIER - TWIN LAKES
Przejazd i spacer do czoła lodowca Franz Josef Glacier. Przejazd pod lodowiec Fox Glacier, spacer do czoła lodowca, spacer lasem deszczowym na punkt widokowy nad lodowcem. Przejazd do Te Anau, mijając po drodze trzy malownicze jeziora Wanaka, Hanea i Wakatipu. Nocleg nad jeziorem w Te Anau w hostelu.
    30 dzień – TE ANAU - MILFORD SOUND
Przejazd malowniczą trasą do Milford, po drodze Tunel Homer. Rejs po fiordzie Milford Sound (Piopiotahi). Nocleg nad jeziorem w Te Anau w hostelu.
    31 dzień - FIORDLAND NP.
Dzień w Fiordland NP, krainie głębokich fiordów i zachwycających gór. Dzień na trekking lub odpoczynek. Nocleg nad jeziorem w Te Anau w hostelu.
    32 dzień – CUTLINS
Przejazd bardzo malowniczą krainą Cutlins, po drodze odwiedzając szereg niezwykłych miejsc: Waipapa Point, Slope Point, Curio Bay, McLean, Matai i Purakaunui Falls, Nudget Point Lighthouse. Przyjazd do Dunedin. Nocleg w Dunedin w hostelu.
    33 dzień – DUNEDIN - MOERAKI - OAMARU
Przylądek Otago Cape (kolonie albatrosów królewskich, mew i pingwinów żółtookich). Przejazd malowniczą nadmorską drogą. Plaża Moeraki (z ogromnymi konkrecjami w kształcie kul), urocze miasteczko Oamaru (tam m.in. wizyta w lokalnym radio z bogatym zbiorem zabytkowych starych radioodbiorników, oraz w metal-punckowym muzeum-instalacji Steampunk HQ Workshop - dla chętnych). Nocleg w hotelu w Oamaru.
   34 dzień – LAK
E TEKAPO - MT JOHN
Przejazd malowniczą trasą Vanished World Trail nad jezioro Tekapo. Odwiedziny w Obserwatorium Astronomicznym University of Cantenbury na szczycie góry Mt. John, gdzie obejrzymy dwa największe teleskopy, o średnicach 1m oraz 1,8m. Ze szczytu wzgórza Mt. John ujrzymy piękną panoramę na jezioro, z ośnieżonymi szczytami Alp Nowozelandzkich w tle. Spacer przy jeziorze, malowniczo położony kościółek pw. Dobrego Pasterza. Nocleg w hostelu nad jeziorem Tekapo.
    35 dzień - CHRISTCHURCH – powrót
Przejazd do Christchurch na lotnisko. Rejestracja na rejs i nadanie bagażu głównego. Przelot powrotny z przesiadką (pełna wyprawa oraz opcja B i C).
    36 dzień - WARSZAWA lub dowolne lotnisko na świecie
Przylot, koniec wyprawy
.

To jest plan maksymalny – być może pogoda, albo warunki drogowe wymuszą pewne zmiany, lecz będziemy starali się go zrealizować.

Ś W I A D C Z E N I A   W   C E N I E :


- logistyka wyprawy i jej przygotowanie w terenie,
- przelot główny w obie strony na trasach:
  Warszawa - Melbourne i Christchurch - Warszawa (dla pełnej wyprawy)
  Warszawa - Melbourne i Sydney - Warszawa (dla opcji A)
  Warszawa - Auckland i Christchurch - Warszawa (dla opcji B)
  Warszawa - Cairns i Christchurch - Warszawa (dla opcji C)
  (do limitu ceny biletów 6000 zł*) - dla pełnej wyprawy oraz opcji A i C, (do limitu ceny biletów 6500 zł*) – dla opcji B
- trzy przeloty wewnątrz Australii na trasach: Canberra - Alice Springs, Ayers Rock - Cairns oraz Cairns  - Sydney (do limitu ceny
  biletów 3000 zł*) – dla pełnej wyprawy oraz opcji A
- przelot Sydney - Auckland (do limitu ceny biletu 1000 zł*) - dla pełnej wyprawy oraz opcji C,
- przelot wewnętrzny Cairns - Sydney (do limitu ceny ok. 500 zł*) – dla opcji C,
- wynajem samochodów na wszystkie zaplanowane trasy po Australii i Nowej Zelandii, ubezpieczenie, paliwo i inne opłaty
  powiązane, płatne parkingi, drogi i mosty, wjazd i parkowanie na miejscach noclegów, itp.
- wszystkie pozostałe wspólne przejazdy i transporty takie jak transfery lotniskowe, bilety na komunikację miejską i promy
  w Melbourne oraz Sydney,
- procedura uzyskania wielokrotnej rocznej wizy turystycznej do Australii,
- opłaty za wstępy do Parków Narodowych i wszystkich wymienionych w programie atrakcji, miejsc i wycieczek (za wyjątkiem tych
  z uwagą: dla chętnych),
- całodniowa wycieczka statkiem na Wielką Rafę Koralową (z Cairns) ze snorkowaniem w 2 różnych miejscach rafy zewnętrznej,
  przez ok. 3-4 godziny (dla nurków opcja nurkowania z butlą - dopłata na statku od 40 do 95 AUD - natomiast snorkowanie jest
  w cenie) - dla pełnej wyprawy oraz opcji A i C,
- 3,5 godzinny rejs promem z Wellington do Picton w Nowej Zelandii - dla pełnej wyprawy oraz opcji B i C,
- 2 godzinny rejs statkiem po fiordzie Milfourd Sound w Nowej Zelandii - dla pełnej wyprawy oraz opcji B i C,
- ubezpieczenie podróżne turystyczne KLZ (30000 euro), KR (5000 euro), NNW (3000 euro) i BP (300 euro);
- opieka pilota i jednocześnie kierowcy Arsoba Travel – w czasie całej wyprawy, na terenie Australii i Nowej Zelandii,
- serwis fotograficzny, przesłany pocztą po wyprawie na płycie dvd i na pamięci typu flash – pendrive (zdjęcia i filmiki zarejestrowane
  w czasie wyprawy);
- obowiązkowa składka na Turystyczny Fundusz Gwarancyjny.

* jeśli cena biletów lotniczych przekroczy wysokość limitu, to Uczestnik będzie zobowiazany dopłacić brakującą kwotę; możliwy jest również zakup biletów lotniczych z dowolnego lotniska na świecie i spotkanie już na miejscu.
Uwaga: Klubowiczom Klubu Podróżników Arsoba Travel przysługuje rabat w wysokości 2% ceny wyprawy.

Cena nie obejmuje:
- noclegów: gdyż będą to różne koszty zależne od decyzji Uczestników,
- wyżywienia: gdyż będą to różne koszty, j.w.,
- dodatkowych wycieczek i wstępów nie ujętych w programie albo z uwagą „dla chętnych”, opłat za przewodników miejscowych itp.,
- wydatków własnych, pamiątek, itp.

Minimalna kwota, jaką należy mieć ze sobą, na wydatki własne nie ujęte w cenie wyprawy, ze średnim standardem noclegów i wyżywienia, to:
- dla pełnej wyprawy: 1000 AUD (około 700 na noclegi i około 300 na wyżywienie) + 750 NZD (noclegi około 550 i wyżywienie
  około 200) – co łącznie stanowi równowartość około 4 800 PLN,
- dla opcji A: 1000 AUD (około 700 na noclegi i około 300 na wyżywienie) – co łącznie stanowi równowartość około 2 800 PLN,
- dla opcji B: 750 NZD (noclegi około 550 i wyżywienie około 200) – co łącznie stanowi równowartość około 2 000 PLN,
- dla opcji C: 365 AUD (około 265 na noclegi i około 100 na wyżywienie) + 750 NZD (noclegi około 550 i wyżywienie około 200) – co łącznie stanowi równowartość około 3 000 PLN.
Naturalnie sugerujemy, aby dysponować większą kwotą na dodatkowe atrakcje turystyczne, pamiątki, uzupełniające i nieprzewidziane wydatki.


    Informacje praktyczne o kraju, regionie, noclegach, trekkingach, listę wyposażenia, uwagi itp. - przekażemy mailem osobom zainteresowanym.


:: OBEJRZYJ PROFILE NASZYCH PILOTÓW :: P O K A Ż


:: ZGŁOŚ CHĘĆ UDZIAŁU W WYPRAWIE :: ZADAJ PYTANIE :: K O N T A K T

OBEJRZYJ LISTĘ WSZYSTKICH NASZYCH WYPRAW I WYCIECZEK :: POKAŻ

OPINIE UCZESTNIKÓW:
        Nie była to dla nas pierwsza wyprawa trampingowa, ale pierwsza z biurem Arsoba Travel. Czytając program wiedziałem, że będzie to bardzo intensywne pięć tygodni, jednak to czego doznaliśmy przerosło wszelkie nasze wyobrażenia.
    Na początek kwestie organizacyjno – logistyczne. Ogromne wrażenie jeszcze przed wyjazdem zrobiła na nas dostarczona nam marszruta noclegowa na ponad 30 dni wraz z kosztami wyliczonymi dla każdego uczestnika osobno, z uwzględnieniem indywidualnych potrzeb, w arkuszu kalkulacyjnym, zawierającym dodatkowo aktywne linki do większości obiektów w których mieliśmy nocować. Ogromne kompendium wiedzy o obiektach, ich standardzie, wyposażeniu, oraz kosztach, bardzo przydatne także później w trakcie wyprawy. Bardzo fajna sprawa – pełna transparentność kosztów, wszystko co potrzebne w jednym dokumencie, ale również refleksja nad tym, że Jurkowi zależy i że poświęcił na przygotowanie wyjazdu mnóstwo pracy i czasu.
    Znalazło to potwierdzenie już w trakcie pobytu na Antypodach. Jurek był perfekcyjnie przygotowany pod względem logistycznym. Pięć skoroszytów dokumentów dla każdego etapu wyprawy oddzielnie i jazda…… Widać  było, że pilot zna się na tej robocie, jest opanowany i pewny siebie, jednocześnie empatyczny i cierpliwy…. Wszystko było tak jak miało być, samochody (5), przeloty wewnętrzne (3) no i noclegi. Nigdy nie było wtopy, sytuacji kryzysowej, że coś jest niepotwierdzone, czegoś nie ma, czy o czymś nie wiadomo. Jurek wchodził do recepcji kolejnych hoteli i po kilku minutach rozdawał klucze do pokojów uczestnikom. Po każdym co najmniej 12 godzinnym intensywnym dniu fajnie było szybko zalogować się w pokoju, zamiast czekać godzinę w recepcji jak to się często zdarza podczas wyjazdów grupowych.
    Odnośnie samego programu – nie zawiedliśmy się. Myślę, że zobaczyliśmy tyle, ile można było i to czego oczekiwaliśmy. Oczywiście, gdyby doba miała 30 godzin, to Jurek skrzętnie by to wykorzystał, ale nie wiem, czy dalibyśmy radę. O Jurka kondycję można być za to spokojnym. Początkowo byliśmy nieco zatroskani o to, czy wytrzyma to tempo, czy jest dostatecznie wypoczęty, czy nie będzie przysypiał za kierownicą. Niepotrzebnie. Jak kładliśmy się spać Jurek przygotowywał się do następnego dnia, a gdy wstawaliśmy wracał ze zdjęciami wschodu słońca…. i oświadczał, że mamy czego żałować.
    Dość osobliwe było to, że w pierwszych dniach Jurek realizując z pasją kolejne punkty programu jakby zupełnie zapominał, że grupa potrzebuje na spokojnie coś zjeść :) Z czasem przyzwyczailiśmy się do tego tempa i robiliśmy na wszelki wypadek zapasy żywnościowe.
    Normalnym jest, że w trakcie tak długich wyjazdów zdarzają się miejsca i momenty lepsze i gorsze. Dla mnie niezapomniane i najbardziej atrakcyjne były dni wysiłkowe, trekkingi i wędrówki – na Mt. Kościuszko, wokół Kings Canyon, wokół Uluru oraz na ternie West Macdonnell NP., no i rzecz jasna Trawers Tongariro na Nowej Zelandii.  Szkoda że zabrakło pogody i czasu żeby wspiąć się na Mt Taranaki, ale nie można chcieć wszystkiego. Generalnie każdy chyba słyszał że NZ jest piękna, jednak naprawdę warto zobaczyć to na własne oczy. Nawet Hobbiton, co do którego byłem mocno sceptyczny z uwagi na wybitnie komercyjny charakter, okazał się miejscem szczególnym, zupełnie wyjątkowym.
    Bardzo podobał nam się również pierwszy dzień pobytu w Sydney, kiedy pływaliśmy po zatoce i podziwialiśmy miasto od strony wody za dnia i po zachodzie słońca.
    Jeśli chodzi o dni, które osobiście zaliczam do tych słabszych, to prawie cały dzień w miasteczku poszukiwaczy złota Sovereign Hill, oraz rejs na rafę w Cairns, który wyobrażałem sobie zupełnie inaczej. Ale wiem od innych uczestników, że dla nich właśnie ten dzień był jednym z najlepszych. Rozczarowało mnie także Alice Springs jako miejsce, ale to przecież nie wina organizatora.
    Mamy również pewien niedosyt jeśli chodzi o zwiedzanie miast – Melbourne i drugiego dnia w Sydney. Generalnie Jurek nie kryje tego, że nie przepada za miastami, omija je i dąży do miejsc dzikich, z piękną przyrodą, którą utrwala na zdjęciach. Rozumiem i podzielam tą pasję, uczestnikom wypraw z Jurkiem, którzy chcą spokojnym tempem połazić po wielkich aglomeracjach polecam wziąć tzw. „czas wolny”.
    Podsumowując wyprawę – to było dla nas niezapomniane 5 tygodni. Zrealizowaliśmy marzenia, zobaczyliśmy miejsca, o których nawet nie śnią uczestnicy większości wycieczek objazdowych, czuliśmy się bezpiecznie i wyjątkowo. Była to wyprawa dosłownie „uszyta na miarę”, każdy z uczestników miał swój określony wpływ na jej ostateczny kształt.
    Okolicznościowa płyta ze zdjęciami i filmami z wyprawy oraz miłym dodatkiem w postaci aromatycznej herbaty dotarła pocztą kilkanaście dni po wyprawie. Szkoda, że to już historia…..
    Szacunek i wielkie dzięki za wszystko Jurek!

______________________________________________Ania i Andrzej, Gorzów

Był to jeden z najlepiej zorganizowanych grupowych wyjazdów, w których uczestniczyłem. Szczególnie niezwykła była pasja z jaką Jurek przygotował trasę i nie do uwierzenia kondycja, z jaką wykonywał zaplanowany program. Po za tym świetna atmosfera i umiejętność budowania w grupie motywacji do pokonywania wspólnie trudności trasy i przeciwności, które zgotowała nam przyroda (burze piaskowe, pożary, drogi i deszcze). Uważam, że wyjazdy z Arsoba Travel są skazane na sukces i polecam je każdemu globtroterowi.
______________________________________________Mirek, Kraków
    Miałem przyjemność uczestniczyć w wyprawie: "Australia 2012 - tydzień zaćmieniowy". Moim celem było fotografowanie i obserwacja całkowitego zaćmienia Słońca. I nie zawiodłem się. Pomimo problemów z pogodą na wybrzeżu (Cairns), organizatorzy wykazali się pełnym profesjonalizmem w wyszukaniu bezchmurnego miejsca na obserwację. No i udało się w 100%! Oprócz tego jeszcze było zwiedzanie Sydney, Wielka Rafa Koralowa, Góry Błękitne itd.
Wyprawa była bardzo dobrze zorganizowana i jestem z niej zadowolony. Wielkie dzięki za niezapomnianą przygodę i do zobaczenie wkrótce.
______________________________________________Dominik, Dania
    Wrażenia z wyprawy zaćmieniowej na Antypody z Arsoba Travel. Hmmm... pierwszą myślą jaka nasuwa mi się po wyprawie jest to, że podróżowanie z Jurkiem (i Tomkiem) nie jest dla mięczaków, ale jak każda rzecz, którą robi się z poświęceniem większym niż zazwyczaj, przynosi dużo radości.
    Z założenia wyprawa trampingowa to nie wczasy w kurorcie pięciogwiazdkowym ze wszystkim podanym na talerzu bez ruszania się ze swojego leżaka. Tutaj, żeby dostać te wszystkie dobroci, trzeba czasem swoje: przejść, przebiec, przejechać, odczekać, niedospać, zmoknać, zmarznąć, spocić się, etc.  Widząc jednak zapał i poświęcenie ze strony naszych “kierowników”, miejsca, do których docieramy dzięki ich zaangażowaniu, spotkania, które dochodzą do skutku po miesiącach spędzonych na korespondencji z drugą stroną świata, obserwacja zaćmienia przygotowana na najwyższym poziomie - wszystkie te niedogodności odchodzą w niepamięć.
    W trakcie pięciu tygodni intensywnego zwiedzania, zobaczyliśmy taką ilość miejsc i przeżyliśmy tyle przygód, że spokojnie można by nimi obdzielić dwa razy więcej osób w dwa razy dłuższym czasie. Wszystko to dzięki Arsoba Travel i Eclipses.eu, za co oficjalnie dziękuję.
    (...) Płytka dotarła, zdjęcia i filmy super, wszystko się otwiera i serce też krwawi z tęsknoty za czasami uwiecznionymi, ech pieknie było... Pozdro i dzięki!
______________________________________________Ela S., Tarnów
    Długo szukałem wyprawy na antypody, która odpowiadałaby moim oczekiwaniom, czyli miała swój indywidualny charakter i pozwalała na obejrzenia jak największej ilości miejsc a zarazem pozwalała na osobiste przeżywanie wyprawy. Mój wybór padł na całkowicie nieznane mi biuro Arsoba Travel, które później było już tylko Jurkiem (i Tomkiem).
    Co głównie pozostało mi po tym wyjeździe oprócz zadowolenia z organizacji wyjazdu - to poczucie, że byłem z osobami, dla których podróżowanie jest życiową pasją i tym epatują przez cały wyjazd. Wiedzą co to chęć zobaczenia i osobistego dotknięcia wszystkiego co ciekawe, co może wzbudzić zainteresowanie. Chcesz wstać przed wschodem - proszę bardzo, chcesz wejść na „tę” górę - proszę bardzo, a może zobaczymy jeszcze „to” - proszę bardzo a nawet pełna zachęta, żeby jeszcze zobaczyć „coś” czego nawet nie ma w programie. Chcesz zrobić zdjęcie - proszę bardzo samochód „stop”, albo nawet ich ciągła samoistna inwencja, żeby stworzyć sytuację „fotograficzną”. Pełne zrozumienie potrzeby "pstrykania".
    Jurek przez swoje doświadczenie ma wspaniałe wyczucie „miejsc” - tego co ciekawe,  niespotykane i warto na nim polegać jak mówi „to jest warte zobaczenia”. Tomek ma wiedzę „na wszystko” i warto go słuchać.
    Z osobistych wspomnień to chciałbym z tego ogromu miejsc i obrazów opisać szczególnie dwa.
    Większość organizatorów wyjazdu do AUS „sprzedaje” Uluru jako zachód i wschód słońca i to ma być magiczne, czyli, żeby wieczorem przyjechać i rano odjechać i „zaliczyć” Uluru. Z Jurkiem tak nie jest, dostaje się oprócz tego co wyżej to „spacer” ok. 9 km wokół Uluru i dopiero wtedy zyskuje się możliwość zbliżenia z górą-skałą, odczucia jej mistycznej natury, kiedy idziesz wzdłuż jej ścian, widzisz wielkość tego monolitu a zarazem oglądasz szczegóły, które sprawiają, że masz wrażenie, iż góra żyje, że ma płuca, ma oczy i usta. Raz jest górą, innym razem wielorybem lub delfinem, jest fascynująca, ale to tylko możesz odczuć tak jak proponuje Jurek – trzeba być przy niej blisko i dotykać jej chropowatości. Tylko jedno się nie udało, wejść na górę, nie pozwoliła temperatura i formalny zakaz a niestety Arsoba Travel odmówił ze swojego chyba naturalnego skąpstwa sponsorowanie indywidualnego wejścia na Uluru za jedyne 5000$ (drobna grzywna za samowolę) i tutaj widzę jedyny słaby punkt tego wyjazdu.
    Drugie dla mnie „magiczne” wspomnienie to trekking trawersem Tongariro w NZ, trasa 19 km. Przejście z poziomu zielonego lasu tropikalnego przez obszary żółtej i pomarańczowo-brunatnej sawanny porośniętej trawami i krzaczkami, dalej przez brunatne skały w obszar zalegającego śniegu i księżycowego krajobrazu. I to wszystko w sąsiedztwie dymiącego wulkanu, wydobywających się z ciepłej ziemi oparów „piekła” i wejście w obszar śniegu, skał i niebiesko - zielonych jezior, a następnie wdrapanie się na znajdujący się przy Tongariro szczyt w sąsiedztwie czerwono - brunatnej gardzieli wygasłego /czasowo?/ krateru, i wspinanie się na górę w wulkanicznym pyle do kostek, jak po piaszczystych wydmach. Potem widok Tongariro w śnieżno - pasmowej dekoracji przy zachodzącym słońcu. Wejście w strefę Mordoru. W mojej ocenie podróżniczych przeżyć to oceniam trekking Tongariro jako „NAJPIĘKNIEJSZY JEDNODNIOWY TREKKING” życia. Już wtedy tak oceniłem i taka ocena pozostała w mojej pamięci.
    I tak mógłby jeszcze i jeszcze. . . .  
    Jurek (i Tomek) przygotowali fascynujący i indywidualny program wyprawy do AUS i NZ, wyjazd z nimi był dla mnie wspaniałą przygodą i „spełnieniem”.  Jeżeli chce się mieć zapełniony każdy dzień, a wieczór przyjmować jako zbawienie odpoczynku i uporządkowania całodniowych wrażeń, to wyjazd z ARSOBA TRAVEL  wszystko to zapewni.
    Trudno wszystko opisać, ale dla zainteresowanych „jak to wygląda” i co można zobaczyć, udostępniam „moje fotograficzne wspomnienie” z wyjazdu.
https://plus.google.com/photos/112926583640410435652/albums
Jurku i Tomku - dziękuję za wspólną przygodę i do zobaczenia na szlaku!
______________________________________________Stefan, Wrocław
    Dziś obejrzałem zdjęcia i filmy. Jeszcze jestem pod wrażeniem. Wszystko jest w porządku. Zdjęcia, filmy genialne. Nareszcie mogę pochwalić się znajomym, rodzinie gdzie byłem i co widziałem. Gdy oglądali moje zdjęcia, a mam ich ok. 30, to każdy wątpił czy aby na pewno byłem w Australii.
    Pomysł z certyfikatem i wygląd - miodzio. Miałem już okazję nie raz podziwiać całkowite zaćmienie, ale pierwszy raz mam taki dokument. Dobry pomysł. Jeszcze raz wielkie dzięki za imprezę i mam nadzieję do zobaczenia.
______________________________________________Maciek, Wronki