wersja polska english version deutsche Webseite Русская версия

KLUB PODRÓŻNIKÓW

Rejestracja! Dołącz do Klubu!

GRUZJA 18 dni tramping - góry, ludzie, wino, 4x4


Terminy: 12 czerwca - 29 czerwca     
                 11 lipca - 28 lipca
                 14 sierpnia - 31 sierpnia 
                 30 sierpnia - 16 września = potwierdzony 


Cena: 4950 zł/os 
Grupa:
minimum 4 osoby

Charakter:
wyprawa trampingowa, krajoznawczo - kulturowa
                   przez wszystkie regiony samochodem terenowym 4x4, z trekkingmi

    Wciągu ponad 2 tygodni zachwycisz się Gruzją, poznasz jej gościnnych mieszkańców, smaki kuchni i win, dotrzesz do czarujących, fotogenicznych, trudno dostępnych zakątków, odpoczniesz i nieco się zmęczysz – wrócisz odmieniony!      Przygotowaliśmy NAJCIEKAWSZY, NAJBOGATSZY PROGRAM.
    Noclegi: hotel, hostel, pensjonat, kwatera prywatna – rezerwowane wcześniej w odniesieniu do składu grupy.    Odwiedzimy tradycyjne, prawdziwe gruzińskie rodziny, w których poznamy co to znaczy GRUZIŃSKA GOŚCINNOŚĆ I BIESIADA, tam też przenocujemy.
    Podróżujemy w niewielkiej grupie, abyśmy byli mobilni, aby wtopić się w prowincję, zasmakować Gruzji "od środka". Nasi polscy piloci Arsoba Travel (zarazem tłumacze i kierowcy) są pasjonatami Gruzji - chętnie dzielą się z uczestnikami wypraw swoją wiedzą i ciekawostkami nt. Gruzji, Gruzinów, kultury, zwyczajów.

     Uwaga! Gruzja oczarowuje i uzależnia!

Odwiedzimy regiony: Kachetia, Tuszetia, Mccheta-Mtianetia, Kartlia, Dżawachetia, Adżaria, Imeretia, Megrelia, Swanetia.
Odwiedzimy miejsca: Tbilisi, Signagi, Kwareli, Telavi, Alaverdi, Omalo, Dartlo, GDW, Stepancminda, Upliscyche, Cziatura, Katskhi, Gori, Borżomi, Achalcyche, Aspindza, Wardzia, Khulo, Keda, Batumi, Zugdidi, Mestia, Uszguli, Tskaltubo, Kutaisi.


P R O G R A M  ::

    1 dzień (piątek) – KATOWICE lub WARSZAWA

Zbiórka wieczorem na lotnisku w Katowicach lub w Warszawie. Przelot bezpośredni do Gruzji.
    2 dzień – CZIATURA – KATSKHI – KUTAISI
Przylot do Kutaisi lub Tbilisi. Spotkanie z pilotem Arsoba Travel. Podróż po Gruzji zaczniemy od  Cziatury, stolicy regionu znanego z kopalni rud manganu. Niesamowity jest system kolejek linowych, krzyżujących się ze sobą i nadal funkcjonujących, przewożących także ludzi, którymi i my się przejedziemy. Tradycyjne gruzińskie śniadanie, składające się z chaczapuri, sera i pomidorów, ogórków oraz kawy parzonej na sposób turecki. W dolinie nieopodal znajduje się
kolumna Katskhi – 40-stometrowy pionowy skalny ostaniec, na szczycie którego znajduje się kapliczka i cela w której żyje samotnie mnich. Przyjedziemy do Kutaisi – starego miasta znanego z legendy o Argonautach i ich wyprawy po złote runo. Zakwaterowanie, spacer po centrum, wymiana pieniędzy. Odwiedzimy piękny, mistyczny monaster Gelati (Unesco). Kolacja - spotkanie z narodową gruzińską kuchnią – posmakujemy m.in. chinkali, to gruzińskie pierogi z mięsem i innymi nadzieniami. Nocleg w hostelu w Kutaisi.
     3 dzień – IMERETIA - MEGRELIA – SWANETIA
Rano możemy wspólnie zrobic śniadanie, z produktów zakupionych w miejscowym sklepiku – wszystko świeże i domowych hodowli. W
Tksaltubo, odżywającym miasteczku – kurorcie z uzdrowiskami, odwiedzimy zdewastowany pałac – byłe sanatorium z czasów ZSRR, w którym dzisiaj mieszkają uchodźcy z Abchazji. Następnie zwiedzimy jaskinię Prometeusza –  niezapomniane bogactwo wielkich komnat wypełnionych niezwykłymi formami, stalaktytami, podświetlonymi feerią barw. Trasa to prawie 2 km, a na koniec przepłyniemy 400 m łodzią podziemną rzeką (jeśli pozwoli na to stan wody). Wyjeżdżając z Imeretii, przystaniemy w Zugdidi na obiad w lokalnej knajpce, serwującej m.in. ostryj czyli gruziński gulasz oraz inne megrelskie potrawy. Nieopodal znajduje się ciekawy cmentarz, po którym się przespacerujemy. Piękną widokową trasą przez Megrelię, doliną rzeki Inguri, dojedziemy do Mestii, będącej stolicą Swanetii – malowniczej górskiej krainy położonej na stokach Kaukazu. Nocleg w hotelu w Mestii.
     4 dzień – SWANETIA, USZGULI
Wycieczka do czoła lodowca Chalaadi (samochodami i 7 km pieszo w obie strony, łatwa trasa, zajmuje w sumie około 3-4 h). Malowniczą drogą dolinami górskich rzek przejedziemy do wsi
Uszguli, z około 30-ma smukłymi, przydomowymi wieżami mieszkalno-obronnymi (ponoć najwyżej położona zamieszkała wieś w Europie). Wyciągiem krzesełkowym wjedziemy na grzbiet górujący nad Mestią, by stamtąd podziwiać panoramy górskie z Mestią w dole. Toast za Gruzję i Kaukaz wzniesiemy wieczorem czaczą, czyli gruzińską wódką z winogron, przy suto zastawionym stole, pełnym gruzińskich przysmaków. Nocleg w hotelu w Mestii.
     5 dzień – SWANETIA, MESTIA - GONIO
Trekking na
Górę Krzyżową, z której już mamy wspaniałą panoramę na Mestię z wieżami mieszkalnymi, szczyty Uszby (4710 m), piramidę Tetnuldi (4974 m), fragment najwyższego szczytu Gruzji, Szachry (5068 m). Trasa malownicza, z pięknymi panoramami ośnieżonych szczytów Kaukazu (pieszo 9 km w obie strony, na ok. 5 godzin). Jeśli ktoś ma ochotę poleniuchować, może pozostać w Mestii, spacerując po miasteczku, podziwiając zachowane wieże mieszkalno-obronne, muzeum najbardziej znanego gruzińskiego alpinisty Khegianiego, muzeum etnograficzne. Gdy już nasycimy się widokami, zjedziemy z gór nad Morze Czarne, by wieczorem dojechać do Gonio koło Batumi. Relaks na hamakach w knajpce reggae, przy wyluzowanej muzyce, nad Morzem Czarnym. Nocleg w hostelu/pensjonacie w Gonio koło Batumi lub w Batumi.
     6 dzień – BATUMI
Śniadanie nad morzem. Zwiedzanie niezapomnianego, urokliwego Batumi z secesyjną zabudową. Kilka godzin zajmą niespieszne spacery po wspaniałym 100-letnim ogrodzie botanicznym. Zajrzymy na główny bazar z żywnością, przyprawami i marynatami, posmakujemy słodkich baklaw i innych przysmaków. Specjalnością Adżarii jest chaczapuri z jajkiem, a w knajpce nad morzem możemy zjeść grillowaną świeżą rybę. Popołudniowy odpoczynek - plaże nad Morzem Czarnym są tu nieco kamieniste, ale woda wspaniała. Wieczorem przespacerujemy się po czarująco oświetlonym centrum i obejrzymy tańczącą fontannę – spektakl wody, światła i dźwięku. Nocleg w hostelu/pensjonacie w Gonio koło Batumi lub w Batumi.
     7 dzień – ADŻARIA, przełęcz GODERDZI
Śniadanie nad morzem, z produktów zakupionych na bazarze poprzedniego dnia. Droga na wschód wiedzie przez przełęcz Goderdzi (2025 m npm) – ten region to Adżaria. Jadąc przez Adżarię, napotkamy ruiny twierdz z początku naszej ery i zadziwiające, wielowiekowe kamienne mosty, których konstrukcja wydaje się przeczyć prawu grawitacji. Przystaniemy w miasteczku
Khulo. Jeśli czas i pogoda pozwolą, przejedziemy się kolejką linową nad wąwozem rzeki Adżaristskali. Na wieczór dojedziemy na przełęcz Goderdzi i pójdziemy na spacer o zachodzie słońca. Kolacja u Otariego i jego żony – tradycyjne górskie potrawy i domowa atmosfera. Nocleg w hotelu na przełęczy Goderdzi lub w Achalcyche.
     8 dzień – ACHALCYCHE – ASPINDZA – KHERTVISI - WARDZIA
Po tradycyjnym górskim śniadaniu zjedziemy z
przełęczy Goderdzi w doliny (chyba że będziemy już w Achalcyche) i zwiedzimy ogromną twierdzę Rabati z XII w. w Achalcyche. Jadąc dalej na wschód, zatrzymamy się przy twierdzy Khertvisi. Przed nami zwiedzanie wydrążonego w skale miasta Wardzia, które pozostawia niezapomniane wrażenia. Królowa Tamara stacjonowała w nim i przyjmowała wojska wracające ze zwycięskich bitew w okresie rozkwitu Gruzji. W mieście wydrążonym w górze mogło mieszkać nawet 60 tysięcy ludzi nie licząc zwierząt, a systemy inżynieryjne, melioracyjne, wentylacyjne i nawodnieniowe były bardzo zaawansowane, budząc podziw także dzisiaj. Nocleg w rodzinnym pensjonacie w Achalcyche.
     9 dzień – BORŻOMI – GORI – UPLISCYCHE

Przejedziemy do Borżomi, jednego z najsłynniejszych kurortów uzdrowiskowych b. ZSRR – lecznicza woda mineralna „Borjomi” była wtedy i jest nadal bardzo popularna, napijemy się jej i my do woli z ujęcia w parku zdrojowym. Obejrzymy ogromną trójwymiarową mapę Gruzji, na której pilot wycieczki pokaże trasę naszej podróży i odwiedzane miejsca. Przejedziemy do Gori i zakwaterujemy się. Bocznymi drogami udamy się następnie do
Upliscyche, skalnego miasta, którego historia datowana jest na 2000 lat pne. Tam pójdziemy na spacer – trekking po malowniczych wzgórzach, gdzie w trawie spotkać możemy żółwie – skalne miasto jest odkryte i można je zwiedzać. Na koniec odwiedzimy małe muzeum, w którym obejrzymy historyczno-animowany film. Na kolację możemy udać się do lokalnej, popularnej restauracji, z muzyką na żywo i tańcami.
Nocleg w guesthousie/pensjonacie w Gori.
    10 dzień – GORI –  UDABNO - DAVID GAREDŻA - SIGNAGI
Po śniadaniu zwiedzimy z miejscowym przewodnikiem muzeum Josifa Wissarionowicza Dżugaszwilego (dyktatora Stalina), ciekawe m.in. ze względu na prezenty podarowane na 70 urodziny (także z Polski) i opancerzony, luksusowo wyposażony wagon kolejowy którym podróżował na konferencję w Jałcie i Teheranie. Rozpoczynamy podróż po
Kachetii. Po drodze zatrzymamy się na kawę i degustację win w firmowym sklepie jednej z kachetyńskich winiarni – możemy posmakować gruzińskich win (m.in. półsłodkie czerwone Kindzmarauli) i zakupić w doskonałej cenie na bieżące potrzeby i wieczór – rozlewane prosto z kadzi do plastikowych butelek, smakuje wybornie.  W Sagaredżo napotkamy pierwszy zwiastun winnego charakteru regionu – pomnik wina z czasów, gdy masowo produkowane było na rynek radziecki. Krajobraz szybko będzie się zmieniał, zatrzymamy się na chwilę przy dwóch solnych jeziorach. Odwiedzimy monastyr Dawid Garedża (VI w.), położony malowniczo wśród półpustynnych wzgórz. Tam pójdziemy na spacer – trekking na granicy z Azerbejdżanem. Na lekki obiad i zimne napoje zatrzymamy się w Udabno, gdzie restaurację z gruzińskim jadłem prowadzi Polak. Późnym popołudniem dojedziemy do Signagi, uroczego, odrestaurowanego „miasteczka zakochanych” i zakwaterujemy się. Signagi to pierwsze gruzińskie miasto, w całości odrestaurowane, urzekające atmosferą i architekturą. Wieczorem czeka nas suta gruzińska wieczerza – supra z szaszłykami po kachetyńsku oraz tradycyjnymi gruzińskimi toastami. Nocleg w gruzińskim domu lub hotelu w Signagi.
    11 dzień – SIGNAGI – KWARELI – TELAVI
Po nie mniej niż kolacja sytym śniadaniu, przespacerujemy się po uroczym, odrestaurowanym miasteczku, z dobrze zachowanymi murami obronnymi. Zajrzymy na miejscowy targ, gdzie mieszkańcy oferują pyszne sery własnego wyrobu, warzywa prosto z własnych ogrodów i naturalnie – domowe wino. Charakterystyczne są wyroby z filcu. Odwiedzimy
monaster Bodbe (IX w.), gdzie pochowana została św. Nino, apostołka i patronka Gruzji. Dalej będziemy jechać Równiną Alzańską – krainą winem płynącą (Gruzja uważana jest za światowe centrum winiarskiej tradycji i kultury – wino wytwarzano tu już 5000 lat p.n.e., a spośród ok. 2000 gatunków szczepów winorośli znanych na świecie, aż ok. 500 występuje tylko w Gruzji!). W Kvareli odwiedzimy kombinat winny Graneli, który produkuje wina wysokiej jakości, głównie na eksport. Tam czeka nas zwiedzenie fabryki, a odpoczniemy przy degustacji wyrobów – zostaniemy poczęstowani 6 gatunkami win, oraz koniakiem – trudno będzie się oderwać od stołu, ale też trudno będzie się powstrzymać od zakupów. Możemy jednak zakupić w firmowym sklepie te wspaniałe wina i bez obawy przewieźć je do końca wycieczki – zostaną bezpiecznie opakowane w kartony. Nieopodal znajduje się podziemny tunel, w którym winiarnia Khareba przechowuje swoje wina – zwiedzimy go z miejscowym przewodnikiem, a Gruzini będą nam śpiewać na głosy. Przystaniemy koło ruin miasta Gremi, dawnej stolicy Królestwa Kachetii. Zatrzymamy się w gościnie u mieszkaoców Telavi. Wieczorem supra w piwniczce, z szaszłykami. Nocleg na kwaterze prywatnej w Telavi.  
    12 dzień – ALAVERDI – TUSZETIA, OMALO
Jadąc u podnóża Wielkiego Kaukazu, odwiedzimy monumentalną katedrę Alaverdi (VI w.). Do wiosek w Tuszetii można dojechać tylko latem, przez większą część roku są one bowiem odcięte od świata, niedostępne w wysokich górach Kaukazu. Malownicza, miejscami eksponowana droga do nich wiedzie przez przełęcz Abanos (2926 m.n.pm)  i jest zaliczana do najciekawszych dróg offroadowych świata. Po drodze przejeżdżać będziemy przez strumienie, mijać stada krów i owiec oraz tuszeckich górali na koniach, wykąpiemy się w wodzie z gorących, silnie zmineralizowanych źródeł. Popołudniu dotrzemy do przepięknie położonej w koronie otaczających ją gór wioski Omalo, gdzie odpoczniemy – to jeden z „końców świata”. Kolacja przygotowana z naturalnych produktów, w górskim stylu. Nocleg w pensjonacie w Omalo.
    13 dzień – TUSZETIA, DARTLO
Po śniadaniu i odwiedzinach w centrum informacyjnym Tuszetii, spacer na wzgórze z zachowanymi wieżami mieszkalno-obronnymi w Górnym Omalo, różniącymi się jednak od tych ze Swanetii. Spróbujemy następnie przejechać do jeszcze głębiej w górach Kaukazu ukrytej wioski
Dartlo z pięknie zachowanymi wieżami mieszkalno-obronnymi. Spacer - trekking do opuszczonej wioski na wzgórzu, skąd roztaczają się piękne widoki. Powrót do Omalo. Nocleg w pensjonacie w Omalo.
    14 dzień – TUSZETIA - TELAVI
Powrót z górskiej Tuszetii na Równinę Alazańską – i tu ponownie przyda się napęd na cztery koła w naszym aucie terenowym. Możemy wykąpać się ponownie w wodzie z gorących, zmineralizowanych źródeł. Spróbujemy niepasteryzowanego piwa z małego miejscowego browaru z Tuszetii. Nocleg w
Telavi w pensjonacie z gruzińską domową, sytą kolacją, z domowym winem i czaczą.
    15 dzień – ANANURI – GDW – STEPANCMINDA
Po śniadaniu odwiedzimy lokalny bazar i ruszymy dalej w drogę do innej części Wielkiego Kaukazu - Mtianetii. Staniemy przy jednej z małych piekarni, które w specjalnych piecach w tradycyjny sposób wypiekają gruziński chleb – shoti. Po drodze zetkniemy się po raz kolejny z pamięcią o najbardziej znanym i kontrowersyjnym Gruzinie – w małej wiosce stoi pomnik Stalina, przy którym często leżą świeże kwiaty, zaś toast „za Stalina” nie należy do rzadkości. Zajrzymy do ruin zamku Kvetera, z pięknie zachowanym kościołem (X w.), tam na dziedzińcu zamkowym zjemy owocowe drugie śniadanie. Wkrótce ujrzymy turkusowe wody Zbiornika Żinwali, nad którym króluje forteca Ananuri – z wieży roztacza się piękna panorama okolicy z kościołem Zaśnięcia NMP, który odwiedzimy. Gruzińska Droga Wojenna łączy Tbilisi z Władykaukazem w Rosji - ta przepiękna widokowo trasa zawiedzie nas do Stepancmindy (dawniej Kazbegi), miasteczka u stóp majestatycznej góry Kazbek. Na zachód słońca i kolację podjedziemy do położonej nad miastem restauracji, z tarasem widokowym na Kazbek.
    16 dzień –
GERGETI – GDW - TBILISI
Dzień ukaże nam piękno tej części Kaukazu - rano trekking na górę do podnóża kościoła Cminda Sadeba (XIV w., 2170 m npm), skąd roztacza się niezapomniana panorama na wspaniałą górę Kazbek, na tle kolosalnych skalnych ścian (trasa jest piękna, nie trudna). Osoby które nie chcą wchodzić, mogą wjechać na górę samochodem terenowym i na górze spotkać się z resztą grupy (dla chętnych, płatne ok. 30 lari w obie strony). Gdy już nasycimy się widokami, zejdziemy/zjedziemy na dół do miasteczka. Pożegnamy góry Kaukazu i wracając do centrum Gruzji, zatrzymamy się przy charakterystycznym pomniku przyjaźni radziecko-gruzińskiej, monumentalnym, a tak niewielkim w porównaniu z otaczającymi go górami. Wewnątrz rotundy znajdują się barwne historyczne mozaiki. Nieco dalej ze źródeł przy drodze wypływa silnie zmineralizowana woda, tworząc malownicze kremowo-pomarańczowe osady trawertynowe – można je nie tylko fotografować, ale również po nich chodzić. Popołudniu dojedziemy do stolicy Gruzji – Tbilisi. Przespacerujemy się wieczorem po ładnie oświetlonym centrum. Przez nowoczesny Most Pokoju i Park Europejski przejdziemy na stare miasto. Kolejką gondolową wjedziemy na wzgórze, skąd roztacza się urzekająca panorama oświetlonego miasta. Nocleg w hostelu w Tbilisi.
    17 dzień – TBILISI
Po śniadaniu pójdziemy na aleję Rustaveli, kręgosłup stolicy, którą się przespacerujemy. Przez park pełen rzeźb dojdziemy do Suchego Mostu nad rzeką Mktwari, gdzie będziemy mieli czas wolny na zwiedzenie i pobuszowanie po pchlim targu oraz targu obrazów przy Suchym Moście. Spacer po centrum i historycznych dzielnicach – zwiedzanie Tbilisi, jednego z najstarszych miast na świecie. Fantastyczna wieża zegarowa Teatru Marionetek Rezo Gabriadze, plac Wolności nad którym góruje pomnik świętego Jerzego zabijającego smoka (patron Gruzji).  Kolejką gondolową wjedziemy na wzgórze nad miastem z monumentalnym pomnikiem Matki Gruzji, by zobaczyć panoramę stolicy za dnia. Następnie schodami wzdłuż twierdzy zejdziemy do wąwozu z wodospadem, nad którym wiszą kolorowe balkony. Nieopodal znajdują się słynne łaźnie siarkowe z charakterystycznymi malowniczymi kopułami. Mostem Metekhi nad rzeką Mktwari przejdziemy do katedry katedrę Cminda Sameba – trzeciej największej świątyni prawosławnej świata, największej budowli sakralnej Gruzji. Metrem przejedziemy na aleję Rustaveli, gdzie w znanej restauracji zjemy obiad i odpoczniemy. Po posiłku odwiedzimy dom wina Khareba - to sklep firmowy jednej z czołowych winiarni, gdzie czekają na nas doskonałe gruzińskie wina i koniak. W zdecydowanie dobrych humorach możemy wrócić wtedy już do hostelu na odpoczynek i czas wolny, lub podejść kilometr aby Funicularem (kolejką szynową) wjechać na wzgórze widokowe z panoramą stolicy i przejść się po Parku Mtatsminda. Wieczorem w hostelu będziemy mogli się odświeżyć, wykąpać, przepakować na powrót.
    18 dzień – TBILISI - WARSZAWA
W nocy transfer na lotnisko i przelot do Katowic lub Warszawy.


To jest program maksymalny. W miarę możliwości pogodowych oraz kondycji Uczestników, postaramy się go zrealizować.


        Ś W I A D C Z E N I A   W   C E N I E ::

- logistyka wyprawy, jej przygotowanie i realizacja;
- bilety lotnicze Warszawa (lub Katowice) – Tbilisi (lub Kutaisi) – Warszawa (lub Katowice), w cenie bagaż rejestrowany o wadze do
  23 kg [do limitu: 1000 zł, do rozliczenia*];
- ubezpieczenie podróżne turystyczne KLZ (30000 euro), KR (5000 euro), NNW (3000 euro) i BP (300 euro);
- polski pilot Arsoba Travel, zarazem kierowca wynajętego samochodu;
- wszystkie 15 noclegów w hotelach, hostelach i pensjonatach; standard: pokoje dwuosobowe, wieloosobowe;
- transport samochodem terenowym 4WD od 2 do 16 dnia (auto 5- lub 8-miejscowe, w aucie od 2 do 5 osób);
- paliwo, ubezpieczenie auta, koszty eksploatacyjne, opłaty parkingowe;
- dodatkowy kierowca gruziński do drugiego auta (jeśli będzie taka potrzeba);
- opłaty za wstęp do wszystkich wymienionych w programie obiektów i atrakcji;
- dyplom przejechania drogi do Tuszetii;
- serwis fotograficzny, przesłany pocztą po wyprawie na płycie dvd i pamięci typu flash – pendrive (zdjęcia i filmiki zarejestrowane w
  czasie wyprawy);
- obowiązkowa składka na Turystyczny Fundusz Gwarancyjny.

*jeśli cena biletu lotniczego przekroczy wysokość limitu, to Uczestnik będzie zobowiązany dopłacić brakującą kwotę; możliwy jest również zakup biletów lotniczych z dowolnego lotniska na świecie i spotkanie już na miejscu.
    Uwaga: Klubowiczom Klubu Podróżników Arsoba Travel przysługuje rabat w wysokości 3% ceny wyprawy.

Uczestnicy na miejscu pokrywają swoje koszty:
- wyżywienia,
- dodatkowych atrakcji nie ujętych w programie, oraz określonych jako „dla chętnych”,
- inne koszty własne, pamiątki itp.
Minimalna kwota, jaką Uczestnik powinien zabrad w związku z tym ze sobą to  szacunkowo 250 USD.
Sugerujemy, aby dysponowad większą kwotą na pamiątki, uzupełniające i nieprzewidziane wydatki.

    Informacje praktyczne o kraju, regionie, noclegach, trekkingach, listę wyposażenia, uwagi itp. - przekażemy mailem osobom zainteresowanym.

:: OBEJRZYJ PROFILE NASZYCH PILOTÓW :: P O K A Ż

:: ZGŁOŚ CHĘĆ UDZIAŁU W WYPRAWIE :: ZADAJ PYTANIE :: K O N T A K T

OBEJRZYJ LISTĘ WSZYSTKICH NASZYCH WYPRAW I WYCIECZEK :: POKAŻ

OPINIE UCZESTNIKÓW:

Wyprawę uważam za niezwykle udaną. Zwykle nie korzystam ze zorganizowanych form wypoczynku, tylko sama sobie bookuje i jadę. Natomiast Gruzja to dla mnie nowy teren, nie miałam chętnych do towarzyszenia mi w wyjeŸdzie, więc zaryzykowałam. I naprawdę nie żałuję! Program był intensywny, atrakcji mnóstwo. Mimo, że grupa dosyć zróżnicowana wiekowo i kondycyjnie, to pilotka potrafiła tak zorganizować czas, żeby wszyscy byli zadowoleni. Nie czuliœmy presji "programu zwiedzania", czego się obawiałam. Było radoœnie, spontanicznie i z niespodziankami. Iza, która pilotowała naszą grupę jest niezwykle inspirującą osobą, pełną pasji i bardzo otwarta na ludzi. Idealnie się sprawdziła! Jeszcze raz bardzo dziękuję!

______________________________________________Sylwia, Zgierz

Przychodzi gruziński student Awas Goridze do docenta.
Docent: Nazwisko?
Student: Goridze
Docent: A jak Was nazywają?
Student: Awas
Docent: Mnie Nikołaj Stiepanowicz. A Was??
Student: Awas!
    Ten skecz w rewelacyjnym wykonaniu Piotra Fronczewskiego i Wojciecha Pszoniaka nie opuszczał mnie przez cały pobyt w Gruzji. Nie spotkałem żadnego Gruzina o tym pięknym imieniu ... chociaż tak właściwie to bałem się zapytać :)
Mają to być wrażenia z Gruzji, więc nie będzie tu dziennika podróży ;)
    Gruzja zachwyca. Swoją historią - bogatą, piękną i heroiczną. Kulturą - unikatową, głęboką i dumną lecz pozbawioną pychy. Przyrodą - która zmusza do zazdrości.
Prawie 2 tygodnie. Ponad tysiąc kilometrów. Samochód 4x4. Offroad. Piątka prawie obcych sobie na początku ludzi, którzy już pierwszego dnia, przy ognisku i winie, pod namiotami, gdzieś w środku niczego ... O! Patrzcie! Świetlik! Kiedy ostatnio widzieliście świetlika??!
Jednego dnia wspinamy się samochodem na 3 000 metrów, szaloną górską drogą, która jest zdecydowanie zbyt wąska i zbyt stroma. Nocujemy na przełęczy otoczeni ośnieżonymi ramionami Kaukazu. Rześkie 5 stopni w nocy. A następnego dnia kąpiemy się w Morzu Czarnym i śpimy na plaży odpoczywając przed wjazdem do ozłoconego i upalnego Batumi.
I tak można by było bez końca .. Górskie wioski i widoki przywodzące na myśl pejzaże z "Hobbita" :)
    A Gruzini? No właśnie, bo przecież ludzie są najważniejsi. To oni tworzą to co nazywamy "atmosferą", "klimatem", i tak naprawdę to od nich zależy, czy nam się podoba w tym miejscu i chcielibyśmy tu wrócić czy nie. A wrócić się chce! Bo ludzie to ten czwarty (i możliwe, że najważniejszy aspekt), którym Gruzja zachwyca.
    Do Gruzji trzeba jechać TERAZ! Teraz kiedy jest jeszcze dziewicza, nie zmanierowana tysiącami turystów. Teraz jeszcze można doznać prawdziwej gościnności, ciekawości, oryginalności. Prawdziwej przygody a nie wyreżyserowanego eventu. To są ostatnie takie lata.
______________________________________________Mienia zawut Pavel. A Was??

Już pierwszego dnia naszego pobytu w Gruzji w kolejce liniowej w mieście Cziatura, spotkaliśmy Gruzina o imieniu Awas. To był nasz pierwszy kontakt z „lokalnym”, ale nie wytłumaczyliśmy mu dlaczego tak bardzo rozbawiło nas jego imię :) To i każde kolejne spotkanie z Gruzinami - na ulicy, w domu, w knajpie, na stacji wulkanizacyjnej, w górach, w drodze - zawsze postawiały bardzo miłe wrażenia i uśmiech na buzi.
Przejechaliśmy 2700 km po drogach i bezdrożach, wzdłuż i wszerz i wzwyż, na czterech kołach, w siodle, pieszo. Program przygotowany przez biuro oraz sposób w jaki poznawaliśmy kraj jest naprawdę niesamowity. Kuchnia, wino, przyroda, góry, gorące źródła, zapach lata, nieziemskie widoki, magiczne miejsca, ludzie  o tym nie potrafimy napisać - to po prostu trzeba przeżyć!!!!!!!!
Spitritus movens całego przedsięwzięcia jest Izabela Słońce Gruzji, czyli nasza przewodniczka, nasz wszechstronny kierowca, wspaniały tamada, i dobry duch całej wyprawy (zastanawialiśmy się nawet czy Gruzja bez niej też byłaby taka wspaniała):)
Jadąc do Gruzji wiedzieliśmy że jest to mały górzysty kraj, poczytaliśmy przewodniki i przejrzeliśmy zdjęcia w necie -  ale to co zobaczyliśmy i przeżyliśmy zachwyciło nas na tyle że po prostu chcemy tam wrócić!!
______________________________________________Is i Mario, Szczecin

Gruzja - przepiękny kraj otwartych, gościnnych ludzi, skrawek raju  do którego chce się wrócić. To wszystko dane mi było poznać dzięki bogatemu programowi przygotowanemu przez biuro i wspaniałej Izie, naszej pilotce, przewodniczce, „dobremu duchowi” naszej wyprawy, dzięki której żadna (nawet najbardziej niebezpieczna) droga nie była nam straszna, która pokazała nam, to co najpiękniejsze w tym kraju i która tak zajmująco opowiadała o Gruzji i uczyła nas podstawowych zwrotów w języku gruzińskim. W Gruzji zachwyciło mnie wszystko; jej gościnni mieszkańcy, wspaniałe krajobrazy, przepiękne zabytki , a także wspaniała kuchnia, za smakiem której tęsknię. Chcę tu jeszcze wrócić! Dziękuję Państwu za cudowną przygodę, którą dzięki Wam i wspaniałej Izie udało mi się przeżyć w Gruzji. Jestem zdania, iż żadne słowa nie są w stanie oddać wszystkich pozytywnych emocji, które noszę w sobie od czasu pobytu w Gruzji.
______________________________________________Gosia, Koziegłowy