wersja polska english version deutsche Webseite Русская версия

KLUB PODRÓŻNIKÓW

Rejestracja! Dołącz do Klubu!

Terminy:  27 kwietnia - 06 maja 2018 = potwierdzony
                  05 maja - 13 maja 2018
                  25 maja - 02 czerwca 2018


Cena:
 
2900 zł/os
Grupa: minimum 3 osoby
Charakter:
  wyprawa trampingowa, krajoznawczo – kulturowa, na luzie i wesoło

   Chcecie zobaczyć żywy skansen komunizmu? Warto odwiedzić Mołdawską Republikę Naddniestrzańską - młode 25-letnie państwo, którego nie ma na mapach, a które istnieje niedaleko nas, niecałe 600 km od granicy Polski w linii prostej. Niewielkie, jak na czarną dziurę przystało, niewidzialne dla większości Europejczyków, wewnątrz kryje mikrokosmos ze wszystkimi atrybutami państwowości: jest prezydent, władza ustawodawcza i sądownictwo, własne wojsko, milicja, system bankowy, waluta, szkolnictwo, cała infrastruktura społeczna itp. itd.

    A zaczęło się wszystko 100 lat wstecz, kiedy to władze Rosji Radzieckiej pas ziemi na rzeką Dniestr włączyły w skład Radzieckiej Ukrainy. Teraz twardą ręką rządzi „Szeryf”, a dzieci w szkołach są święcie przekonane o tym że żyją w najlepszym miejscu na świecie. Jest tu największe na świecie muzeum alkoholi, w 6-piętrowym budynku o kształcie ...butelki, a w maleńkich wioskach stoją pomalowane złotą farbą pomniki Lenina otoczonego szczęśliwymi dziećmi. Szeroko zamykamy oczy i wpadamy :)

                      P R O G R A M  ::

    1 dzień – WARSZAWA – ODESSA

Zbiórka na lotnisku im. Chopina w Warszawie, rejestracja na rejs i nadanie bagażu głównego. Przelot bezpośredni do Odessy. Po przylocie, zalogowaniu się do Ukrainy i odebraniu bagażu, pojedziemy trolejbusem do centrum i zakwaterujemy. Bez wielkich ceregieli pójdziemy zdobywać Odessę. Weźmiemy ją pieszo, ale nie na czczo – knajpek nie brakuje. Słynne schody potiomkinowskie są ponoć przereklamowane, ale jak znajdziemy po drodze jakiś wózek dziecięcy, to spróbujemy odegrać na nowo filmową scenę. Muza na żywo w jednym z licznych klubów to wstępny plan na wieczór. Nocleg w hostelu w Odessie.
    2 dzień – ODESSA – TIRASPOL
Przejedziemy miejskim autobusem w kierunku dworca autobusowego i powłóczymy się po uliczkach, na których odbywa się ukraiński targ. Przyjezdni z regionu sprzedają co tylko mogą – jest to lokaleskie, klimatyczne i upojne. Plan jest taki, by nabyć „dzikie” zwierzę, na przykład małą, uroczą kaczuszkę i później podjąć próbę nielegalnego przeszmuglowania jej przez granicę. Jak się uda i będzie grzeczna, to powędruje z nami dalej. W porze obiadowej upasiemy się ukraińskimi przysmakami w sprawdzonej restauracji – nie będzie się chciało potem wstawać, ale się jakoś zmusimy i pojedziemy międzypaństwowym autobusem w kierunku na stolicę Mołdawii. Zaraz za granicą zaczyna się jednak… NADDNIESTRZE! Wysiądziemy w Tiraspolu i zrzucimy bagaże na miejscówce, po czym oczywiście ruszymy w miasto na łowy, uzbrojeni w aparaty fotograficzne i komórki. Wieczór sam się poprosi do tańca. Nocleg w Tiraspolu.

     3 dzień – TYRNAWKA – BENDERY
Do południa jeszcze Tiraspol. Przejedziemy miejską komunikacją do wioski Tyrnawka. To tutaj znajduje się właśnie ów znamienity przybytek – tworzone od 40 lat muzeum alkoholi z całego świata. Jest oficjalnie wpisane do Księgi Rekordów Guinessa. Obejrzymy, zdegustujemy 40-letniego koniaku z kolekcji właściciela. Kaczucha w tym czasie może się relaksować w sadzawce – otoczenie jest sielskie. Widok na wioskę z 6 piętra przy szyjce butelki, bezcenny. Jak nas najdzie ochota, to powałęsamy się jeszcze w kierunku Domu Kultury i nawiążemy kulturalne kontakty z lokalesami, którzy zawsze są gotowi do wymiany doświadczeń. Dalej przejedziemy do miasteczka Bendery, by zakwaterować się i odsapnąć przed spodziewanym wieczornym rozpoznaniem centrum. Nocleg w Benderach.

     4 dzień – BENDERY
Dziś 1 Maja – będzie się działo… Zejdziemy nad Dniestr, gdzie zazwyczaj cumuje barko-stateczek bardzo rozrywkowy, z dziką i rzewną rosyjską muzyką na pokładzie. Jak się uda ruszyć w krótki rejs (do mostu i z powrotem), to ruszymy. A jak się nie uda, to wejście na pokład będzie tylko pretekstem, by poznać maszynistę i kapitana (należy przyjść z własnym prowiantem). Gdy nas rzeka wypuści, odwiedzimy bar na dworcu autobusowym – bar wyjątkowo komunistyczny. A przy dworcu małe knajpki to jakby małe czarne dziury – wsysają przechodnia tak, że trudno się oderwać z powrotem na trotuar. Gdy nas wypuszczą, może być wieczór. Pełni nowych sił przejdziemy się po Benderach poznając bliżej to dzielne miasto, z jego historią i pomnikami. Albo cokolwiek. Albo do rana. Nocleg w Benderach.

     5 dzień – TIRASPOL – KAMIONKA
Z głowami pełnymi pierwszomajowych doświadczeń, ruszymy w dłuższą drogę aż na samą północ Naddniestrza. To niecałe 200 km, ale droga zajmie nam z 5-6 godzin. Współtowarzysze podróży mogą nas mile zaskoczyć, a my – ich! Kamionka to taka większa wioska, dawniej uzdrowisko z wodami mineralnymi i kąpielami błotnymi, do którego zjeżdżali kuracjusze z byłego ZSRR. Dziś tu cicho i spokojnie. Na kolację udamy się do wypasionej restauracji, nad Dniestrem oczywiście, aby sprawdzić czy uda się wypić całe wino, które tam mają. Nocleg w hotelu w Kamionce.

     6 dzień – KAMIONKA – HRUSTOWA
Czas zadbać o kondycję! Dzisiaj ruszymy pieszo do wioski Hrustowaja, gdzie znajduje się zacny i wiekowy klasztor. Pilnuje go Herod-Zakonnica, której bardzo łatwo podpaść. Po drodze mijać będziemy sielskie krajobrazy i domostwa, aż proszące by do nich zajrzeć i poznać gospodarzy. Droga zatem może się znacznie wydłużyć i w sumie nie wiadomo czy dojdziemy i dokładnie dokąd, ale właśnie droga się liczy, prawda? A może tak dzień na rowerach? Nocleg w hotelu w Kamionce.
     7 dzień – RASZKÓW
Przejedziemy do Raszkowa, wioski z polskimi korzeniami. Jest tam polski kościółek i polski ksiądz. Po drugiej stronie drogi Dom Kultury z pomnikiem Lenina i pomnik traktora. Plan jest taki, aby odwiedzić szkołę podstawową i zwiedzić ją, bo to przeżycie niezwykłe, gorące, dużo ciekawsze i wciągające niż chłodne mury kościelne. Byłoby zacnie, coś konkretnego do tej szkoły przywieźć w darze. Możemy popołudniu pójść na treking – okolica jest z lekka górzysta, ciekawa. Nocleg w Raszkowie.

     8 dzień – RYBNICA
Przejedziemy do Rybnicy, większego miasteczka. Ale najpierw po drodze w małej wiosce odwiedzimy piękny, lśniący złotem pomnik Lenina, otoczonego dziećmi wpatrzonymi w niego jak w święty obrazek. Można złożyć świeże kwiaty, albo zrobić „rodzinne” zdjęcie. Znajdziemy kwaterę w Rybnicy i powałęsamy się po niej, oczekując co będzie miała nam do zaoferowania. Toż to piątek! Naddniestrzanie pod wieloma względami nie różnią się od Polaków – przeprowadzimy badania popularnonaukowe w tym zakresie. Nocleg w Rybnicy.

     9 dzień – LENIN – DUBOSARY

Autostopem ruszymy znaleźć ukrytą pod granicą ukraińską, małą wioskę o nazwie Lenin. Czy jest tam jego pomnik? To wyprawa z celem. Jak tam dotrzeć, mało kto wie, a lokalesi sami się gubią. Niespodzianki czają się na każdym rozwidleniu, a zasadzki w każdym wioskowym sklepie. Niewykluczone, że jednak kiedyś dotrzemy do miasteczka Dubosary, o którym nie wiadomo nic więcej poza tym, że widnieje na mapie. To już eksploracja nieznanych terenów czarnej dziury. Finał blisko… Nocleg w Dubosarach, albo Gdziekolwiek.

    10 dzień – TIRASPOL – ODESSA – WARSZAWA
Przy śniadaniu nikt nie pamięta, kiedy opuściła nas nasza kwacząca towarzyszka podróży. Naddniestrze wessało ją na dobre. Czas zleci już szybko, bo trzeba będzie namierzać lotnisko na przelot powrotny. W tym celu z Dubosarów albo z Gdziekolwieka dostaniemy się do Tiraspola, skąd autobusem przejedziemy do Odessy. Rejestracja na rejs, przelot powrotny do Warszawy.

Organizator zastrzega możliwość zmian w programie i nie bierze odpowiedzialności za wynikłe w czasie wyprawy utrudnienia, ułatwienia, zmiany programu, trasy, poziomy odczuć, szaleństwa i odjazdu, upojenia alkoholowe - jeśli owe wynikają nie z jego winy, lecz z zaistniałych na miejscu warunków lokalnych, cenowych, pogodowych oraz związanych z kondycją grupy i zapragnieniami Uczestników.

PROGRAM AUTORSKI: JERZY ARSOBA
COPYWRIGHT: ARSOBA TRAVEL 2017

        Ś W I A D C Z E N I A   W   C E N I E ::

- logistyka wyprawy, przygotowanie i realizacja;
- rezerwacja i zakup biletów lotniczych Warszawa – Odessa – Warszawa (do limitu 800 zł, do rozliczenia * );
- ubezpieczenie podróżne turystyczne KLZ (30000 euro), KR (5000 euro), NNW (3000 euro) i BP (300 euro);
- pilot, jednocześnie tłumacz Arsoba Travel - przez cały czas trwania wyprawy;
- organizacja noclegów, biletów na miejscowe środki transportu, itp.;
- serwis fotograficzny, przesłany pocztą po wyprawie na pamięci flash - pendrive (zdjęcia i filmiki zarejestrowane w czasie wyprawy);
- obowiązkowa składka na Turystyczny Fundusz Gwarancyjny.

* jeśli cena biletu lotniczego przekroczy wysokość limitu, to Uczestnik będzie zobowiązany dopłacić brakującą kwotę; możliwy jest też zakup biletów lotniczych z dowolnego lotniska na świecie i spotkanie już na miejscu.

    Uwaga: Klubowiczom Klubu Podróżników Arsoba Travel przysługuje rabat w wysokości 3% ceny wyprawy.

 Wyprawa ma charakter trampingowy, zatem Uczestnicy na miejscu pokrywają swoje koszty:
- noclegów,
- transportów,
- biletów wstępu,
- wyżywienia,
- wydatki własne itp.
Minimalna kwota, jaką Uczestnik powinien zabrać w związku z tym ze sobą to szacunkowo 150-200 euro.
Sugerujemy, aby dysponować większą kwotą na pamiątki, uzupełniające i nieprzewidziane wydatki.

    Informacje praktyczne o kraju, regionie, noclegach, trekkingach, listę wyposażenia, uwagi itp. - przekażemy mailem osobom zainteresowanym.

:: OBEJRZYJ PROFILE NASZYCH PILOTÓW :: P O K A Ż

:: ZGŁOŚ CHĘĆ UDZIAŁU W WYPRAWIE :: ZADAJ PYTANIE :: K O N T A K T

OBEJRZYJ LISTĘ WSZYSTKICH NASZYCH WYPRAW I WYCIECZEK :: POKAŻ