KLUB PODRÓŻNIKÓW

Rejestracja! Dołącz do Klubu!

Terminy:  26 czerwca - 14 lipca 2019
               07 lipca - 25 lipca 2019
               06 sierpnia - 24 sierpnia 2019
               23 sierpnia - 10 września 2019
               16 września - 04 października 2019


Cena:
od 7200 zł/os. 
Grupa: od 3 do 10 Uczestników
Charakter: wyprawa krajoznawczo - kulturowa
                przez wszystkie regiony samochodem terenowym 4x4, z trekkingami

    W ciągu prawie 3 tygodni zachwycisz się Gruzją, poznasz jej gościnnych mieszkańców, smaki kuchni i win, dotrzesz do czarujących, fotogenicznych, trudno dostępnych zakątków, odpoczniesz i nieco się zmęczysz – wrócisz odmieniony!      Przygotowaliśmy NAJCIEKAWSZY, NAJBOGATSZY PROGRAM.
    Noclegi: hotele, pensjonaty, kwatery prywatne – rezerwowane wcześniej w odniesieniu do składu grupy. Odwiedzimy tradycyjne, prawdziwe gruzińskie rodziny, w których poznamy co to znaczy GRUZIŃSKA GOŚCINNOŚĆ I BIESIADA, tam też przenocujemy.
    Podróżujemy w niewielkiej grupie, abyśmy byli mobilni, aby wtopić się w prowincję, zasmakować Gruzji "od środka". Podróżujemy samochodami terenowymi 4WD wynajętymi do naszego prywatnego użytku.
    Nasi polscy piloci Arsoba Travel są pasjonatami Gruzji - chętnie dzielą się z uczestnikami wypraw swoją wiedzą i ciekawostkami nt. Gruzji, Gruzinów, kultury, zwyczajów.

     Uwaga! Gruzja oczarowuje i uzależnia!

Odwiedzimy regiony: Kachetia, Tuszetia, Mccheta-Mtianetia, Kartlia, Dżawachetia, Adżaria, Imeretia, Megrelia, Swanetia.
Odwiedzimy miejsca: Tbilisi, Signagi, Kwareli, Telavi, Alaverdi, Omalo, Dartlo, GDW, Stepancminda, Upliscyche, Cziatura, Katskhi, Gori, Borżomi, Achalcyche, Aspindza, Wardzia, Khulo, Keda, Batumi, Zugdidi, Mestia, Uszguli, Tksaltubo, Kutaisi.

Długość brutto tej wyprawy może wynieść 18 lub 19 dni. Jest to uzależnione od finalnie wybranych połączeń lotniczych - niektóre linie lotnicze mają rejsy codziennie, a inne tylko 2-3 razy w tygodniu. Każdorazowo program będzie nieznacznie modyfikowany tak, aby dopasować go do wybranych przelotów, godzin lądowania, miasta przylotu i wylotu itp. Natomiast wszystkie punkty programu i atrakcje postaramy się zrealizować.

Cena za wyprawę od osoby, uzależniona jest od ilości Uczestników w grupie:
10 osób = 7200 zł/os,  9 osób = 7400 zł/os,  8 osób = 7600 zł/os,
7 osób = 8000 zł/os,  6 osób = 8400 zł/os,  5 osób = 8400 zł/os,
4 osoby = 9100 zł/os,  3 osoby = 10800 zł/os.

            P R O G R A M  ::

    1 dzień,  WARSZAWA (lub Katowice, Wrocław, Berlin) – przelot – TBILISI (lub Kutaisi)
Zbiórka grupy na lotnisku im. Chopina w Warszawie (lub inne lotnisko). Spotkanie z polskim pilotem wyprawy - pilot Arsoba Travel. Rejestracja na rejs, nadanie bagażu głównego. Przelot do Tbilisi (lub Kutaisi) bezpośredni lub z przesiadką. Kontrola paszportowa i odebranie bagażu. Przejedziemy do centrum i zakwaterujemy się. Nocleg w Tbilisi.
    2 dzień,  TBILISI
Po śniadaniu udamy się do centrum na plac Wolności nad którym góruje pomnik świętego Jerzego zabijającego smoka (patron Gruzji). Spacer po centrum i historycznych dzielnicach – zwiedzanie Tbilisi, jednego z najstarszych miast na świecie. Wymiana waluty na lokalne lari. Kolejką gondolową wjedziemy na wzgórze nad miastem z monumentalnym pomnikiem Matki Gruzji, by zobaczyć panoramę stolicy za dnia. Następnie schodami wzdłuż twierdzy zejdziemy do wąwozu z wodospadem, nad którym wiszą kolorowe balkony. Nieopodal znajdują się słynne łaźnie siarkowe z charakterystycznymi malowniczymi kopułami. Mostem Metekhi przejdziemy nad rzeką Mktwari i metrem przejedziemy na aleję Rustaveli, gdzie w znanej restauracji zjemy obiad i odpoczniemy. Będzie to nasze pierwsze spotkanie z narodową gruzińską kuchnią – posmakujemy m.in. chinkali, to gruzińskie pierogi z mięsem i innymi nadzieniami. Po posiłku odwiedzimy dom wina Khareba - to sklep firmowy jednej z czołowych winiarni, gdzie czekają na nas doskonałe gruzińskie wina i koniak – będziemy mogli skosztować półsłodkiego czerwonego wina Kindzmarauli, a także kupić je na wieczór – rozlewane prosto z kadzi do plastikowych butelek, smakuje wybornie. W zdecydowanie dobrych humorach pójdziemy spacerem kawałek piękną aleją Rustaweli. Możemy wrócić wtedy już do hotelu na odpoczynek i czas wolny, lub podejść kilometr aby Funicularem (kolejką szynową) wjechać na wzgórze widokowe z panoramą stolicy i przejść się po Parku Mtatsminda. Nocleg w Tbilisi.
    3 dzień,  TBILISI
Po tradycyjnym gruzińskim śniadaniu, składającym się z chaczapuri, sera i pomidorów, ogórków oraz kawy parzonej na sposób turecki, przejdziemy na aleję Rustaveli, kręgosłup stolicy, którą się przespacerujemy. Następnie przez pełen rzeźb Park 9 Kwietnia dojdziemy do Suchego Mostu nad rzeką Mktwari, gdzie będziemy mieli czas wolny na zwiedzenie i pobuszowanie po pchlim targu oraz targu obrazów przy Suchym Moście. Można tam zrobić zakupy pamiątek, można także odpocząć na ławce przyglądając się niespiesznemu życiu. Tbilisi to miasto pomników i fontann - obejrzymy jeden z małych placów, w którego centrum znajduje się urocza fontanna poświęcona „Małemu Księciu” Antoine de Saint-Exupéry'ego Następnie przespacerujemy się po starym mieście, mijając m.in. fantastyczną wieżę zegarową Teatru Marionetek Rezo Gabriadze. W jednej z wielu klimatycznych restauracji przystaniemy na obiad. Przez nowoczesny Most Pokoju i Park Europejski przejdziemy do katedry Cminda Sameba – trzeciej największej świątyni prawosławnej świata, największej budowli sakralnej Gruzji. Na koniec dnia o zachodzie słońca możemy jeszcze raz kolejką gondolową wjechać na wzgórze, aby zobaczyć panoramę oświetlonej stolicy.  Nocleg w Tbilisi.
    4 dzień,  TBILISI – UDABNO – DAVID GAREDŻA – SIGNAGI
Po śniadaniu rozpoczniemy podróż po Kachetii. Po drodze zatrzymamy się na kawę i degustację win w firmowym sklepie jednej z kachetyńskich winiarni. W Sagaredżo napotkamy pierwszy zwiastun winnego charakteru regionu – pomnik wina z czasów, gdy masowo produkowane było na rynek radziecki. Krajobraz szybko będzie się zmieniał, zatrzymamy się na chwilę przy dwóch solnych jeziorach. Na lekki obiad i zimne napoje zatrzymamy się w Udabno, gdzie restaurację z gruzińskim jadłem prowadzi Polak. Odwiedzimy monastyr Dawid Garedża (VI w.), położony malowniczo wśród półpustynnych wzgórz. Tam pójdziemy na spacer – trekking na granicy z Azerbejdżanem. Wieczorem dojedziemy do Signagi, uroczego, odrestaurowanego „miasteczka zakochanych” i zakwaterujemy się. Signagi to pierwsze gruzińskie miasto, w całości odrestaurowane, urzekające atmosferą i architekturą. Charakterystyczne są wyroby z filcu. Wieczorem spacer, a na kolację pójdziemy do jednej z restauracji. Nocleg w Signagi.
    5 dzień,  SIGNAGI – GURDŻAANI – KVARELI – GREMI – TELAVI
Rano zajrzymy na miejscowy targ, gdzie mieszkańcy oferują pyszne sery własnego wyrobu, warzywa prosto z własnych ogrodów i naturalnie – domowe wino. Signagi otaczają dobrze zachowane mury obronne, po których się przespacerujemy – miasto położone jest na wzgórzu górującym nad Doliną Alazańską. Odwiedzimy monastyr Bodbe (IX w.), gdzie pochowana została św. Nino, apostołka i patronka Gruzji. Dalej będziemy jechać Równiną Alazańską, krainą winem płynącą. Gruzja uważana jest za światowe centrum winiarskiej tradycji i kultury – wino wytwarzano tu już 5000 lat p.n.e., a spośród ok. 2000 gatunków szczepów winorośli znanych na świecie, aż ok. 500 występuje tylko w Gruzji. W Gurdżaani zatrzymamy się przy monumentalnym pomniku „Ojciec Żołnierza”. W Kvareli odwiedzimy kombinat winny Graneli, który produkuje wina wysokiej jakości, głównie na eksport. Tam możemy zwiedzić fabrykę, a odpocząć przy degustacji wyrobów (degustacja 6 gatunków win, oraz koniaku – jest dodatkowo płatna, dla chętnych). Możemy zakupić w firmowym sklepie te wspaniałe wina i bez obawy przewieźć je do końca wycieczki – zostaną bezpiecznie opakowane w kartony. Nieopodal znajduje się podziemny tunel, w którym winiarnia Khareba przechowuje swoje wina – zwiedzimy go z miejscowym przewodnikiem, a Gruzini będą nam śpiewać na głosy. Przystaniemy koło ruin miasta Gremi, dawnej stolicy Królestwa Kachetii. Tam zwiedzimy pięknie zachowany Kościół przy twierdzy, górującej nad doliną. Późnym popołudniem dojedziemy do Telavi, obecnej stolicy Kachetii. Zatrzymamy się w gościnie u mieszkańców Telavi. Wieczorem czeka nas suta gruzińska wieczerza – supra z tamadą, szaszłykami po kachetyńsku oraz tradycyjnymi gruzińskimi toastami. Nocleg w Telavi.
    6 dzień,  TELAVI – ALAVERDI – TUSZETIA, OMALO
Po śniadaniu ruszymy w drogę do podnóża północno-wschodniego Kaukazu. Zwiedzimy monumentalną katedrę Alaverdi (VI w.). Do wiosek w Tuszetii można dojechać tylko latem, przez większą część roku są one bowiem odcięte od świata, niedostępne w wysokich górach Kaukazu. Po drodze zatrzymamy się wiele razy, na życzenie uczestników, na zdjęcia i podziwianie krajobrazów. Malownicza, miejscami eksponowana droga do nich wiedzie przez przełęcz Abanos (2926 m.n.p.m) i jest zaliczana do najciekawszych dróg offroadowych świata. Po drodze przejeżdżać będziemy przez strumienie, mijać stada krów i owiec oraz tuszeckich górali na koniach. Późnym popołudniem dotrzemy do przepięknie położonej w koronie otaczających ją gór wioski Omalo, gdzie odpoczniemy – to jeden z „końców świata”. Kolacja przygotowana z naturalnych produktów, w górskim stylu. Nocleg w Omalo.
    7 dzień,  TUSZETIA, DARTLO
Po śniadaniu i odwiedzinach w centrum informacyjnym Tuszetii, spacer na wzgórze w Górnym Omalo z zachowanymi wieżami mieszkalno-obronnymi, różniącymi się od tych ze Swanetii. Spróbujemy następnie przejechać do jeszcze głębiej w górach Kaukazu ukrytej wioski Dartlo z pięknie zachowanymi wieżami mieszkalno-obronnymi (czasem po silnych opadach deszczu droga może nie być przejezdna). Spacer - trekking do opuszczonej wioski na wzgórzu, skąd roztaczają się piękne widoki. Osoby niechętne trekkingowi będą mogły zostać we wiosce Dartlo na odpoczynek, samodzielne spacery. Powrót do Omalo. Nocleg w Omalo.
    8 dzień,  TUSZETIA – TELAVI
Przedpołudniem zaczniemy wracać z górskiej Tuszetii – i tu ponownie przyda się napęd na cztery koła w naszym aucie terenowym. Droga powrotna i górskie krajobrazy ponownie nas zachwycą. Po drodze wykąpiemy się w basenie z wodą z gorących, silnie zmineralizowanych źródeł. Popołudniu dojedziemy do Telavi i zakwaterujemy się. Wieczorem możemy przespacerować się jeszcze po miasteczku i odwiedzić 900-letni platan, który wg legendy ma moc spełniania życzeń. Wieczorem czeka nas ponownie suta gruzińska wieczerza. Nocleg w Telavi.
    9 dzień,  TELAVI – KVETERA – GDW – STEPANCMINDA
Pożegnamy gospodarzy i ruszymy w drogę do Wielkiego Kaukazu - Mtianetii. Jadąc u podnóża Wielkiego Kaukazu, staniemy przy jednej z małych piekarni, które w specjalnych piecach w tradycyjny sposób wypiekają gruziński chleb – puri. Zetkniemy się z pamięcią o najbardziej znanym i kontrowersyjnym Gruzinie – w małej wiosce stoi pomnik Stalina, przy którym często leżą świeże kwiaty… Tam też możemy spróbować niepasteryzowanego piwa z małego miejscowego browaru z Tuszetii. Zajrzymy do ruin zamku Kvetera, z pięknie zachowanym kościołem (X w.), tam też możemy zrobić piknik. Popołudniu ujrzymy turkusowe wody Zbiornika Żinwali, nad którym króluje forteca Ananuri – z wieży roztacza się piękna panorama okolicy z kościołem Zaśnięcia NMP, który odwiedzimy. Gruzińska Droga Wojenna łączy Tbilisi z Władykaukazem w Rosji - ta przepiękna widokowo trasa zawiedzie nas do Stepancmindy (dawniej Kazbegi), miasteczka u stóp majestatycznej góry Kazbek. Na zachód słońca i kolację podjedziemy do położonej nad miastem restauracji, z tarasem widokowym na Kazbek. Nocleg w Stepancmindzie.
    10 dzień,  GERGETI – GDW – GORI
Dzień ukaże nam piękno tej części Kaukazu - rano trekking na górę do podnóża kościoła Cminda Sadeba (XIV w., 2170 m npm), skąd roztacza się niezapomniana panorama na wspaniałą górę Kazbek, okoliczne szczyty i Stepancmindę w dole, na tle kolosalnych skalnych ścian (trasa jest piękna, nie trudna). Osoby które nie chcą wchodzić, mogą wjechać na górę samochodem terenowym i na górze spotkać się z resztą grupy (dla chętnych, płatne ok. 40 lari w obie strony). Gdy już nasycimy się widokami, zejdziemy/zjedziemy na dół do miasteczka. Pożegnamy góry Kaukazu i udamy się z powrotem do centralnej Gruzji. Po drodze zatrzymamy się przy charakterystycznym pomniku przyjaźni radziecko-gruzińskiej, monumentalnym, a tak niewielkim w porównaniu z otaczającymi go górami. Wewnątrz rotundy znajdują się barwne historyczne mozaiki. Nieopodal ze źródeł przy drodze wypływa silnie zmineralizowana woda, tworząc malownicze kremowo-pomarańczowe osady trawertynowe – można je nie tylko fotografować, ale również po nich chodzić. Na wieczór dojedziemy do Gori - twierdza była jedną z najpotężniejszych w całej Gruzji. Zakwaterujemy się, a na kolację możemy udać się do lokalnej, popularnej restauracji, z muzyką na żywo i tańcami. Nocleg w Gori.
    11 dzień,  GORI – UPLISCYCHE – ACHALCYCHE
Rano podjedziemy zwiedzić Upliscyche, skalne miasto, którego historia datowana jest na 2000 lat pne. Tam pójdziemy na lekki trekking po wzgórzach, gdzie w trawie spotkać możemy żółwie. Skalne miasto jest odkryte i można je zwiedzać. Na koniec odwiedzimy małe muzeum, w którym obejrzymy interesujący historyczno-animowany film. W Gori możemy zwiedzić muzeum Josifa Wissarionowicza Dżugaszwilego (dyktatora Stalina), ciekawe m.in. ze względu na prezenty podarowane na 70 urodziny (także z Polski) i wagon kolejowy którym podróżował na konferencję w Jałcie. Dalej przejedziemy na południe Gruzji, do regionu Samcche-Dżawachetia. Na wieczór dojedziemy do Achalcyche, miasta w którym przez kilka setek lat pokojowo współżyły ze sobą różne odmienne nacje i religie. Nocleg w Achalcyche.
    12 dzień,  ACHALCYCHE – WARDZIA
Po domowym gruzińskim śniadaniu malowniczą krętą drogą pojedziemy w kierunku granicy z Turcją i Armenią. Po drodze zatrzymamy się przy twierdzy Khertvisi. Wkrótce zwiedzimy wydrążone w skale miasto Wardzia, które jest bardzo fotogeniczne i pozostawia niezapomniane wrażenia. Królowa Tamara stacjonowała w nim i przyjmowała wojska wracające ze zwycięskich bitew w okresie rozkwitu Gruzji. W mieście wydrążonym w górze mogło mieszkać nawet 60 tysięcy ludzi nie licząc zwierząt, a systemy inżynieryjne, melioracyjne, wentylacyjne i nawodnieniowe były bardzo zaawansowane, budząc podziw także dzisiaj. Wrócimy do Achalcyche i zwiedzimy ogromną, fotogeniczną twierdzę Rabati z XII w.  Nocleg w Achalcyche.
    13 dzień,  ACHALCYCHE – BORŻOMI – CHIATURA – KUTAISI
Zatrzymamy się w Borżomi, jednym z najsłynniejszych kurortów uzdrowiskowych b. ZSRR – lecznicza woda mineralna „Borjomi” była wtedy i jest nadal bardzo popularna, napijemy się jej i my do woli z ujęcia w parku zdrojowym. Podejdziemy pod wysoki wodospad, obejrzymy trójwymiarową mapę Gruzji, na której pilot wycieczki pokaże trasę naszej podróży i odwiedzane miejsca. Przejedziemy do Cziatury, stolicy regionu znanego z kopalni rud manganu. Niesamowity jest system kolejek linowych, krzyżujących się ze sobą i nadal funkcjonujących, przewożących także ludzi, którymi i my się przejedziemy. W dolinie nieopodal znajduje się kolumna Katskhi – 40-stometrowy pionowy skalny ostaniec, na szczycie którego znajduje się kapliczka i cela w której żyje samotnie mnich. Popołudniu przyjedziemy do Kutaisi – starego miasta znanego z legendy o Argonautach i ich wyprawy po złote runo. Odwiedzimy piękny, mistyczny monaster Gelati (Unesco), gdzie pochowany został Król Dawid IV Budowniczy. Wnętrze Kościoła p.w. Narodzenia Matki Bożej z XII wieku oczarowuje atmosferą i pięknie zachowanymi freskami. Zakwaterowanie, wieczorny spacer po centrum. Nocleg w Kutaisi.
    14 dzień,  KUTAISI – IMERETIA – MEGRELIA – SWANETIA
Obejrzymy niezwykły, nowoczesny budynek Parlamentu. Następnie zwiedzimy jaskinię Prometeusza – niezapomniane bogactwo wielkich komnat wypełnionych niezwykłymi formami, stalaktytami, podświetlonymi feerią barw. Trasa to prawie 2 km, a na koniec przepłyniemy 400 m łodzią podziemną rzeką (jeśli pozwoli na to stan wody). W Tksaltubo, odżywającym miasteczku – kurorcie z uzdrowiskami, odwiedzimy zdewastowany pałac – byłe sanatorium z czasów ZSRR, w którym dzisiaj mieszkają uchodźcy z Abchazji. Wyjeżdżając z Imeretii, zobaczymy po drodze ciekawe płaskorzeźby, pomniki i mozaiki z czasów socrealizmu. Przystaniemy w Zugdidi na obiad w restauracji, serwującej m.in. ostryj czyli gruziński gulasz, oraz dania kuchni megrelskiej. Nieopodal znajduje się ciekawy cmentarz, po którym możemy się przespacerować. Piękną widokową trasą przez Megrelię, doliną rzeki Inguri, dojedziemy do Mestii, będącej stolicą Swanetii – malowniczej górskiej krainy położonej na stokach Kaukazu. Nocleg w Mestii.
    15 dzień,  SWANETIA – MESTIA – USHGULI
Wycieczka samochodowa krętą górską drogą z eksponowanymi widokami do wsi Uszguli, z około 30-ma smukłymi, przydomowymi wieżami mieszkalno-obronnymi (ponoć najwyżej położona zamieszkała wieś w Europie) – tam spacery „na końcu świata”, a po drodze przystanek przy Wieży Miłości. Droga to około 70 km szutrowej górskiej drogi. Jeśli wrócimy z Ushguli w odpowiednim czasie, to wybierzemy się jeszcze na wycieczkę do czoła lodowca Chalaadi (samochodami i 7-10 km pieszo w obie strony, łatwa trasa, zajmuje w sumie około 3-4 h). Wieczorem przespacerujemy się po Mestii, podziwiając zachowane i podświetlone wieże mieszkalno-obronne. Toast za Gruzję i Kaukaz wzniesiemy wieczorem czaczą, czyli gruzińską wódką z winogron, lub winem, przy suto zastawionym stole, pełnym gruzińskich przysmaków. Nocleg w Mestii.
    16 dzień,  MESTIA – BATUMI
Trekking na Górę Krzyżową, z której jest wspaniała panorama na Mestię z wieżami mieszkalnymi, szczyty Uszby (4710 m), piramidę Tetnuldi (4974 m) oraz fragment najwyższego szczytu Gruzji, Szchary (5068 m). Trasa malownicza, z pięknymi panoramami ośnieżonych szczytów Kaukazu (pieszo 9 km w obie strony, na ok. 5 godzin). Odwiedzimy muzeum najbardziej znanego gruzińskiego alpinisty - Khegianiego. Wyciągiem krzesełkowym możemy wjechać na grzbiet górujący nad Mestią, by stamtąd podziwiać panoramy górskie z Mestią w dole (jeśli wystarczy czasu i będzie dobra pogoda). Osoby, które nie będą chciały lub mogły pójść na trekking, będą mogły pozostać w Mestii, podziwiając zachowane wieże mieszkalno-obronne, mogą również odwiedzić muzeum etnograficzne. Gdy już pożegnamy się ze Swanetią i Kaukazem, zjedziemy z gór z powrotem do Megrelii. W Zugdidi przystaniemy na kolację. Wieczorem dojedziemy do pięknie oświetlonego Batumi, stolicy Adżarii i zakwaterujemy się. Nocleg w Batumi.
    17 dzień,  BATUMI
Jesteśmy już nad Morzem Czarnym - plaże są tu kamieniste, ale woda wspaniała – możemy się wykąpać. Niespieszny kilkukilometrowy spacer po wspaniałym 100-letnim ogrodzie botanicznym. Zwiedzanie urokliwego centrum Batumi z secesyjną zabudową. Zajrzymy na główny bazar z żywnością, przyprawami i marynatami, posmakujemy słodkich baklaw i innych przysmaków. Specjalnością Adżarii jest chaczapuri z jajkiem, a w knajpce nad morzem możemy zjeść grillowaną świeżą rybę. Wieczorem przespacerujemy się po czarująco oświetlonym centrum i obejrzymy tańczącą fontannę – spektakl wody, światła i dźwięku. Nocleg w Batumi.
    18 dzień,  BATUMI – ADŻARIA, przełęcz GODERDZI – GORI
Śniadanie, na przykład z produktów zakupionych na bazarze poprzedniego dnia. Droga na wschód wiedzie przez przełęcz Goderdzi (2025 m npm) – ten region to Adżaria. Jadąc przez Adżarię, napotkamy ruiny twierdz z początku naszej ery i zadziwiające, wielowiekowe kamienne mosty, których konstrukcja wydaje się przeczyć prawu grawitacji. Przystaniemy w miasteczku Khulo. Jeśli czas i pogoda pozwolą, przejedziemy się kolejką linową nad wąwozem rzeki Adżaristskali. Popołudniu dojedziemy na przełęcz Goderdzi i pójdziemy na spacer po okolicy. Kolacja u Otariego i jego żony – tradycyjne górskie potrawy i domowa atmosfera. Zjedziemy z przełęczy Goderdzi w doliny. Nocleg w Achalcyche lub Gori.
    19 dzień,  GORI – TBILISI (lub Kutaisi) – przelot – WARSZAWA (lub Katowice, Wrocław, Berlin)
Po śniadaniu ruszymy w drogę na lotnisko w Tbilisi (lub Kutaisi). Rejestracja na rejs i nadanie bagażu głównego. Przelot do Polski, bezpośredni lub z przesiadką.

To jest program maksymalny, postaramy się go zrealizować.
Organizator zastrzega możliwość zmian w programie i nie bierze odpowiedzialności za wynikłe w czasie wyprawy utrudnienia, ułatwienia, zmiany programu, trasy, kolejności oferowanych atrakcji, zmiany cen - jeśli owe wynikają nie z jego winy lecz z zaistniałych na miejscu warunków lokalnych, cenowych, pogodowych oraz związanych z kondycją grupy i Uczestników.
Chęć wzięcia udziału w atrakcjach dodatkowych i wycieczkach fakultatywnych należy zgłaszać organizatorowi (przed rozpoczęciem imprezy) lub pilotowi (w czasie trwania imprezy), ze stosownym wyprzedzeniem.


PROGRAM AUTORSKI: JERZY ARSOBA
COPYWRIGHT: ARSOBA TRAVEL 2018

             Ś W I A D C Z E N I A   W   C E N I E ::

- logistyka wyprawy, jej przygotowanie i realizacja;
- bilety lotnicze na trasie Warszawa (lub Katowice, Wrocław, Berlin) – Tbilisi (lub Kutaisi) – Warszawa (lub Katowice, Wrocław, Berlin), w klasie ekonomicznej, w cenie bagaż rejestrowany o wadze do 23 kg [do limitu: 1500 zł, do rozliczenia*];
- ubezpieczenie podróżne turystyczne KLZ (minimum 30000 euro), KR (5000 euro), NNW (3000 euro) i BP (300 euro);
- polski pilot Arsoba Travel, zarazem kierowca wynajętego samochodu – na terenie Gruzji;
- wszystkie noclegi ze śniadaniami (wg programu) w hotelach i pensjonatach rodzinnych: pokoje najczęściej dwuosobowe, czasem trzyosobowe; łazienki najczęściej prywatne w pokoju, czasem współdzielone poza pokojem; śniadania czasem w hotelu, czasem w restauracji poza hotelem;
- transport samochodem terenowym 4WD od 4 do 19 dnia (auto 5- lub 7-miejscowe, w aucie od 2 do 6 osób);
- paliwo, ubezpieczenie auta, koszty eksploatacyjne, opłaty parkingowe;
- dodatkowy kierowca gruziński, jego wynagrodzenie, zakwaterowanie i wyżywienie (do drugiego auta, jeśli będzie taka potrzeba);
- konieczne transfery lotniskowe;
- opłaty za wstęp do wszystkich wymienionych w programie obiektów i atrakcji;
- dyplom przejechania drogi do Tuszetii;
- serwis fotograficzny, przesłany pocztą po wyprawie na pamięci typu flash – pendrive (zdjęcia i filmiki zarejestrowane w czasie wyprawy), przesłany poczta w terminie do 2 miesięcy po zakończeniu wyprawy;
- obowiązkowa składka na Turystyczny Fundusz Gwarancyjny.

* jeśli cena biletów lotniczych przekroczy wysokość limitu, to Uczestnik będzie zobowiązany dopłacić brakującą kwotę, o której zostanie wcześniej poinformowany drogą mailową przed zakupem biletu i wyrazi zgodę na ten zakup; możliwy jest również zakup biletów lotniczych z dowolnego lotniska na świecie i spotkanie już na miejscu.
    Uwaga: Klubowiczom Klubu Podróżników Arsoba Travel przysługuje rabat w wysokości 3% ceny wyprawy.

Uczestnicy na miejscu pokrywają swoje koszty:
- pozostałego wyżywienia (poza śniadaniami które zawarte są w cenie),
- dojazdu z miejsca zamieszkania na lotnisko wylotu i z powrotem,
- atrakcji nie ujętych w programie, oraz określonych jako „dla chętnych”,
- dodatkowych transportów poza w/w wymienionymi,
- inne koszty własne, pamiątki itp.

Minimalna kwota na wyżywienie, jaką Uczestnik powinien zabrać w związku z tym ze sobą to szacunkowo 230 USD (lub 200 EUR). Sugerujemy, aby dysponować większą kwotą na pamiątki, uzupełniające i nieprzewidziane wydatki.

    Informacje praktyczne o kraju, regionie, noclegach, trekkingach, listę wyposażenia, uwagi itp. - przekażemy mailem osobom zainteresowanym.

:: OBEJRZYJ PROFILE NASZYCH PILOTÓW :: P O K A Ż

:: ZGŁOŚ CHĘĆ UDZIAŁU W WYPRAWIE :: ZADAJ PYTANIE :: K O N T A K T

OBEJRZYJ LISTĘ WSZYSTKICH NASZYCH WYPRAW I WYCIECZEK :: POKAŻ

OPINIE UCZESTNIKÓW:

Wyprawę uważam za niezwykle udaną. Zwykle nie korzystam ze zorganizowanych form wypoczynku, tylko sama sobie bookuje i jadę. Natomiast Gruzja to dla mnie nowy teren, nie miałam chętnych do towarzyszenia mi w wyjeŸdzie, więc zaryzykowałam. I naprawdę nie żałuję! Program był intensywny, atrakcji mnóstwo. Mimo, że grupa dosyć zróżnicowana wiekowo i kondycyjnie, to pilotka potrafiła tak zorganizować czas, żeby wszyscy byli zadowoleni. Nie czuliœmy presji "programu zwiedzania", czego się obawiałam. Było radoœnie, spontanicznie i z niespodziankami. Iza, która pilotowała naszą grupę jest niezwykle inspirującą osobą, pełną pasji i bardzo otwarta na ludzi. Idealnie się sprawdziła! Jeszcze raz bardzo dziękuję!

______________________________________________Sylwia, Zgierz

Przychodzi gruziński student Awas Goridze do docenta.
Docent: Nazwisko?
Student: Goridze
Docent: A jak Was nazywają?
Student: Awas
Docent: Mnie Nikołaj Stiepanowicz. A Was??
Student: Awas!
    Ten skecz w rewelacyjnym wykonaniu Piotra Fronczewskiego i Wojciecha Pszoniaka nie opuszczał mnie przez cały pobyt w Gruzji. Nie spotkałem żadnego Gruzina o tym pięknym imieniu ... chociaż tak właściwie to bałem się zapytać :)
Mają to być wrażenia z Gruzji, więc nie będzie tu dziennika podróży ;)
    Gruzja zachwyca. Swoją historią - bogatą, piękną i heroiczną. Kulturą - unikatową, głęboką i dumną lecz pozbawioną pychy. Przyrodą - która zmusza do zazdrości.
Prawie 2 tygodnie. Ponad tysiąc kilometrów. Samochód 4x4. Offroad. Piątka prawie obcych sobie na początku ludzi, którzy już pierwszego dnia, przy ognisku i winie, pod namiotami, gdzieś w środku niczego ... O! Patrzcie! Świetlik! Kiedy ostatnio widzieliście świetlika??!
Jednego dnia wspinamy się samochodem na 3 000 metrów, szaloną górską drogą, która jest zdecydowanie zbyt wąska i zbyt stroma. Nocujemy na przełęczy otoczeni ośnieżonymi ramionami Kaukazu. Rześkie 5 stopni w nocy. A następnego dnia kąpiemy się w Morzu Czarnym i śpimy na plaży odpoczywając przed wjazdem do ozłoconego i upalnego Batumi.
I tak można by było bez końca .. Górskie wioski i widoki przywodzące na myśl pejzaże z "Hobbita" :)
    A Gruzini? No właśnie, bo przecież ludzie są najważniejsi. To oni tworzą to co nazywamy "atmosferą", "klimatem", i tak naprawdę to od nich zależy, czy nam się podoba w tym miejscu i chcielibyśmy tu wrócić czy nie. A wrócić się chce! Bo ludzie to ten czwarty (i możliwe, że najważniejszy aspekt), którym Gruzja zachwyca.
    Do Gruzji trzeba jechać TERAZ! Teraz kiedy jest jeszcze dziewicza, nie zmanierowana tysiącami turystów. Teraz jeszcze można doznać prawdziwej gościnności, ciekawości, oryginalności. Prawdziwej przygody a nie wyreżyserowanego eventu. To są ostatnie takie lata.
______________________________________________Mienia zawut Pavel. A Was??

Już pierwszego dnia naszego pobytu w Gruzji w kolejce liniowej w mieście Cziatura, spotkaliśmy Gruzina o imieniu Awas. To był nasz pierwszy kontakt z „lokalnym”, ale nie wytłumaczyliśmy mu dlaczego tak bardzo rozbawiło nas jego imię :) To i każde kolejne spotkanie z Gruzinami - na ulicy, w domu, w knajpie, na stacji wulkanizacyjnej, w górach, w drodze - zawsze postawiały bardzo miłe wrażenia i uśmiech na buzi.
Przejechaliśmy 2700 km po drogach i bezdrożach, wzdłuż i wszerz i wzwyż, na czterech kołach, w siodle, pieszo. Program przygotowany przez biuro oraz sposób w jaki poznawaliśmy kraj jest naprawdę niesamowity. Kuchnia, wino, przyroda, góry, gorące źródła, zapach lata, nieziemskie widoki, magiczne miejsca, ludzie  o tym nie potrafimy napisać - to po prostu trzeba przeżyć!!!!!!!!
Spitritus movens całego przedsięwzięcia jest Izabela Słońce Gruzji, czyli nasza przewodniczka, nasz wszechstronny kierowca, wspaniały tamada, i dobry duch całej wyprawy (zastanawialiśmy się nawet czy Gruzja bez niej też byłaby taka wspaniała):)
Jadąc do Gruzji wiedzieliśmy że jest to mały górzysty kraj, poczytaliśmy przewodniki i przejrzeliśmy zdjęcia w necie -  ale to co zobaczyliśmy i przeżyliśmy zachwyciło nas na tyle że po prostu chcemy tam wrócić!!
______________________________________________Is i Mario, Szczecin

Gruzja - przepiękny kraj otwartych, gościnnych ludzi, skrawek raju  do którego chce się wrócić. To wszystko dane mi było poznać dzięki bogatemu programowi przygotowanemu przez biuro i wspaniałej Izie, naszej pilotce, przewodniczce, „dobremu duchowi” naszej wyprawy, dzięki której żadna (nawet najbardziej niebezpieczna) droga nie była nam straszna, która pokazała nam, to co najpiękniejsze w tym kraju i która tak zajmująco opowiadała o Gruzji i uczyła nas podstawowych zwrotów w języku gruzińskim. W Gruzji zachwyciło mnie wszystko; jej gościnni mieszkańcy, wspaniałe krajobrazy, przepiękne zabytki , a także wspaniała kuchnia, za smakiem której tęsknię. Chcę tu jeszcze wrócić! Dziękuję Państwu za cudowną przygodę, którą dzięki Wam i wspaniałej Izie udało mi się przeżyć w Gruzji. Jestem zdania, iż żadne słowa nie są w stanie oddać wszystkich pozytywnych emocji, które noszę w sobie od czasu pobytu w Gruzji.
______________________________________________Gosia, Koziegłowy