wersja polska english version deutsche Webseite Русская версия

KLUB PODRÓŻNIKÓW

Rejestracja! Dołącz do Klubu!

Rosja - KAMCZATKA 16 dni - kraina wulkanów, łososi i niedźwiedzi - TREKKING


Termin: 23 lipca - 07 sierpnia (16 dni) = potwierdzony

Cena: od 8800 zł/os.
Grupa: od 3 do 10 uczestników
Charakter: wyprawa krajoznawczo - kulturowa,
                    z trekkingami po bezdrożach, górskimi i na wulkany

    KAMCZATKA to półwysep w azjatyckiej części Rosji, nie bez powodu nazywany rosyjskim końcem świata. Na całym obszarze (nieco większym od Polski) zamieszkuje jedynie 400 tys. osób, z czego większość mieszka w Pietropawłowsku Kamczackim. Poza Rosjanami, jest kilka grup autochtonicznych.
   
    Tym, co na Kamczatkę przyciąga najbardziej jest dzika przyroda. Czyste rzeki obfitujące we wszystkie gatunki łososia pacyficznego oraz dzika tundra, w której łatwiej spotkać niedźwiedzia niż człowieka... Wszystko to okraszone wulkanicznymi krajobrazami.
   
    Kamczatka znajduje się w "pacyficznym pierścieniu ognia" - otaczającej Ocean Spokojny strefie częstych erupcji wulkanicznych oraz trzęsień ziemi. Znajduje się tu około 160 wulkanów, z czego ponad 20 jest aktywnych, co sprawia, iż półwysep jest aktywny sejsmicznie. Dzięki temu kolejną atrakcją półwyspu są liczne gorące źródła i gejzery.
   
    Wyprawa na Kamczatkę, to podróż do jednego z niewielu miejsc na świecie, których nie zdominował człowiek. Tu ciągle rządzi przyroda...

Nasza wyprawa TREKKING to wspaniały program dla aktywnych.  Udamy się na całodniowy trekking w góry do malowniczych Niebieskich Jezior, na całodniowy trekking do krateru wulkanu Mutnowskiego oraz na trekking górski - do krateru wulkanu Awiaczyńskiego (2741 m n.p.m.) . Punktem kulminacyjnym wyprawy  będzie 6-cio dniowy trekking z plecakami po pięknym, dzikim Nałyczewskim Parku Narodowym - prawie zupełnie pozbawionym turystów, obfitującym w wulkany, góry, rzeki i gorące źródła.

Kamczatka TREKKING to wyprawa dla aktywnych, sprawnych i wytrzymałych podróżników, którym niestraszne długie marsze i  trudy na szlaku. Dla porównania zachęcamy z zapoznaniem się z programem WYCIECZKI  na Kamczatkę, dla mniej aktywnych turystów.



Cena wyprawy za osobę uzależniona jest od finalnej liczby Uczestników wyprawy:

8800 zł/os (grupa 10 Uczestników + pilot)
9000 zł/os (grupa 9 Uczestników + pilot)
9200 zł/os (grupa 8 Uczestników + pilot)
9500 zł/os (grupa 7 Uczestników + pilot)
9800 zł/os (grupa 6 Uczestników + pilot)
10300 zł/os (grupa 5 Uczestników + pilot)
11200 zł/os (grupa 4 Uczestników + pilot)
12700 zł/os (grupa 3 Uczestników + pilot)

                      

  P R O G R A M ::

    1 dzień – WARSZAWA – przelot
Zbiórka na wyprawę w Warszawie na lotnisku im. Chopina. Rejestracja na rejs, nadanie bagażu głównego. Przelot nad prawie całą Rosją, z przesiadką w Moskwie (konieczna może być zmiana lotniska, czyli transfer pomiędzy lotniskami).
    2 dzień – PIETROPAWŁOWSK KAMCZACKI
Przylot na Kamczatkę, na lotnisko Elizowo. Przejazd autobusem do stolicy - Pietropawłowska Kamczackiego. Zakwaterowanie. Spacer po historycznym centrum stolicy, zwiedzenie Muzeum Krajoznawczego, wejście na Wzgórze Miłości, wizyta na rybnym rynku - pierwsze zakupy i degustacja "kamczackiego złota" czyli ikry, wędzonej czerwonej ryby z gatunku łososi pacyficznych i królewskich krabów kamczackich, wątróbki rybnej. Wieczór integracyjny. Nocleg w hostelu w Pietropawłowsku Kamczackim.
    3 dzień – REJS PO ZATOCE I WYBRZEŻU OCEANU SPOKOJNEGO
Wejście na wschód słońca na wzgórze z piękną panoramą stolicy i zatoki Awiaczyńskiej, z wulkanami w tle (jeśli pogoda pozwoli i nie będzie padać). Morska wycieczka na kutrze lub jachcie motorowym – wybrzeże Oceanu Spokojnego. W programie: Zatoka Awiaczyńska, skała „Trzej bracia”, Zatoka Ruska, zatoki (małe fiordy) wybrzeża Kamczatki, połów morskiej ryby (każdy może łowić), degustacja ikry morskiego jeża, krabów, degustacja rybnej zupy „uchy” ze świeżych łososi pacyficznych. Wycieczka trwa 9 godzin, w jej cenę wchodzą posiłki, usługi kucharza. Wieczorem czas wolny. Chętni mogą skorzystać ponownie z ruskiej bani. Nocleg w hostelu w Pietropawłowsku Kamczackim.
    4 dzień – NIEBIESKIE JEZIORA, trekking
Całodniowy trekking w góry, gdzie w tzw. cyrku znajdują się Niebieskie Jeziora [stopień trudności: łatwy, przed końcem średni; długość po trasie w obie strony: 26 km, suma wzniosów: 1000 m.; trasa jest długa ale umiarkowana; idziemy bez bagażu – tylko mały plecak na polar, pałatkę p/deszczową, wodę, prowiant, drobiazgi, aparat fot.]. Przejazd autobusem do Elizowa i dalej do zimowej stacji narciarskiej, skąd zaczniemy trekking. Trasa prowadzi w większości doliną rzeki Połowinki przez las, po drodze dwa razy przeprawimy się przez rwący strumień, pod koniec jest bardziej strome wejście kamienistym żlebem, który wyprowadza do pięknej kotliny górskiej, otoczonej z trzech stron górami, gdzie rzeka ma swój początek. Niebieskie jeziora położone są bardzo malowniczo, a odbicia gór w wodzie – fotogeniczne. Powrót tą samą drogą. Do stolicy wrócimy wieczorem, odpoczynek. Nocleg w hostelu w Pietropawłowsku Kamczackim.
    5 dzień – MUTNOWSKA STACJA GEOTERMALNA – DACZNYJE GORĄCE ŹRÓDŁA
Pozostawienie nadmiarowego bagażu w depozycie, zakupy spożywcze. Przejazd na południe w góry do Mutnowskiej Stacji Geotermalnej, po drodze przystanek na przełęczy pod wulkanem Wiljuczyńskim. Po zakwaterowaniu, zwiedzanie pola termalnego z fumarolami, wrzącą wodą i parą, siarką. Relaks w baseniku z wodą geotermalną i leczniczym błotkiem (na przyrodzie). Nocleg w pokojach hotelu robotniczego stacji (lub w namiotach, jeśli pokoje będą niedostępne).
    6 dzień – WULKAN MUTNOWSKI, trekking
Całodniowy trekking do krateru wulkanu Mutnowskiego [stopień trudności: średni, choć długi; długość po trasie w obie strony: 26 km, suma wzniosów: 1000 m; trasa jest długa ale umiarkowana; idziemy bez bagażu – tylko mały plecak na polar, pałatkę p/deszczową, wodę, prowiant, drobiazgi, aparat fot.]. Droga wspina się na przełęcz, następnie trawersuje skłonem wulkanu częściowo po śniegu. Po dojściu do krateru obserwacje lodowca z serakami, wodospadu, pól gejzerów i siarkowych fumaroli, niesamowite wielobarwne formacje, dzika planeta. Powrót na bazę tą samą drogą. Nocleg w pokojach hotelu robotniczego stacji (lub w namiotach, jeśli pokoje będą niedostępne).
    7 dzień – MUTNOWSKA STACJA GEOTERMALNA – PARATUNKI – PIETROPAWŁOWSK KAMCZACKI
Odpoczynek, spacer po okolicy w oczekiwaniu na transport. Wracając do Pietropawłowska możemy zatrzymać się w „Paratunkach”, zażywając kąpieli w jednym z basenów z wodą geotermalną (dla chętnych, są przebieralnie, prysznice). Zwiedzanie Muzeum Wulkanów. Czas wolny. Nocleg w hostelu w Pietropawłowsku Kamczackim.
    8 dzień – baza przy przełęczy, WIELBŁĄD
Pozostawienie nadmiarowego bagażu w depozycie, zakupy spożywcze. Przejazd doliną Suchej Rzeczki do bazy przy przełęczy pod wulkanem Awiaczyńskim. Zabawy z susełkami – „jewraszkami”. Wejście na pobliską górę „Wielbłąd”, panorama widokowa [stopień trudności: łatwy; długość po trasie w obie strony: 6 km, suma wzniosów: 300 m]. Wizyta w ciekawej stanicy parku narodowego. Nocleg w domku turystycznym w bazie (pokoje 4-osobowe z dwoma łóżkami piętrowymi i śpiworami, w cenie noclegu są toalety i umywalniki, lecz brak prysznica; za dodatkową opłatą można skorzystać ze stołówki oraz sauny – ruskiej bani).
    9 dzień – WULKAN AWIACZYŃSKI, trekking
Całodniowa wycieczka - trekking górski - do krateru wulkanu Awiaczyńskiego 2741 m npm [stopień trudności: średni, pod koniec trudny: do góry około 6 godzin, w dół około 4 godziny, długość po trasie w obie strony: 16 km, suma wzniosów: 1850 m]. Szlak jest dobry, wygodny, udeptany, chodzi tam dużo turystów, nawet dzieci. Ostatni odcinek szlaku jest jednak nieprzyjemny - to stożek wulkanu, zatem piarżyście, osypiście. Osoby dla których będzie to zbyt męczące, nie muszą wchodzić na sam szczyt do krateru, mogą zatrzymać się w połowie, gdzie są ławki na odpoczynek i tam zaczekać na resztę grupy. Po powrocie na bazę odpoczynek. Nocleg w domku turystycznym w bazie (uwagi jw.).
    Od 10 do 15 dnia – NAŁYCZEWSKI PARK NARODOWY, trekking
6-ciodniowy trekking z plecakami po pięknym, dzikim Parku Narodowym Nałyczewskim, prawie zupełnie pozbawionym turystów, obfitującym w wulkany, góry, rzeki, gorące źródła [stopień trudności: czasem trudny, często średni; dystans do przejścia przez 6 dni w sumie: około 90 km, suma przewyższeń: 1400 m]. Jest to trasa w jedną stronę, o kształcie znaku „}”, zatem nie ma odwrotu – trzeba iść do przodu. 2-3 noclegi w namiotach, 2-3 noclegi w drewnianych domkach, przygotowywanie posiłków na ognisku. Pierwsze dwa i pół dnia trekkingu powoli schodzimy, obchodząc podnóże wulkanu Koriakskiego, zatrzymując się przy narzanach – źródłach wód mineralnych. W trzecim dniu dojdziemy do centrum parku, z infrastrukturą turystyczną. Tam cały czwarty dzień odpoczniemy, rozkoszując się kąpielami w gorących źródłach. Obejrzymy niezwykły gryfon Iwanowa, zwiedzimy ciekawe muzeum parkowe. Ostatnie dwa dni trekkingu to przejście dolinami i przez przełęcz, do granicy parku. Jest to przepiękny, dziki park narodowy, jednak w jego centrum jest piękna rozległa dolina i baza turystyczna z jednym sklepikiem, prądem wieczorami z agregatu, z basenami z naturalną gorącą leczniczą wodą. Idziemy do tej bazy 2,5 doby (ok. 50 km). Tam śpimy 2 noce, czyli odpoczywamy 1,5 doby. Następnie ruszamy w trasę do innego wyjścia z parku – 2 dni marszu (ok. 45 km). Gdy będziemy w trasie, będziemy dziennie robić około 20-26 km, ale nie będziemy się spieszyć, będziemy co godzinę robić odpoczynki. To ma być przyjemność. Po drodze wiele razy przeprawiać będziemy się w bród przez strumienie - albo na bosaka, albo w kaloszach jeśli ktoś takowe zabierze ze sobą. Teren jest umiarkowanie górzysty - czyli będzie dużo po płaskim terenie, trochę z górki i trochę pod górkę. Po drodze jest nieco trudności technicznych - zerwane mostki, błotniste ścieżki, strome podejścia, itp. Jeśli będzie deszcz – także idziemy, ubieramy odzież przeciwdeszczową, taką samą naciągamy na plecak i ruszamy w drogę, prosząc po drodze duchy Kamczatki by się zlitowały. Na ten trekking musimy zabrać ze sobą duży plecak, a do niego sprzęt do spania w terenie, stosowną ilość jedzenia, stosowną odzież itp. Wszystkie niepotrzebne i nadmiarowe rzeczy zostawimy w stolicy w depozycie. Ostatniego dnia popołudniu powrót do stolicy. Nocleg w hostelu w Pietropawłowsku Kamczackim.
    16 dzień – PIETROPAWŁOWSK KAMCZACKI – przelot – WARSZAWA
Czas wolny. Zakupy pamiątek, ikry, czerwonej ryby, kraba itp. Przejazd na lotnisko Elizowo. Rejestracja na rejs i nadanie bagażu głównego. Przelot do Polski, z przesiadką w Moskwie (konieczna może być zmiana lotniska, czyli transfer pomiędzy lotniskami).


To jest program maksymalny. W miarę możliwości pogodowych oraz kondycji Uczestników, postaramy się go zrealizować.

PROGRAM AUTORSKI: JERZY ARSOBA
COPYWRIGHT: ARSOBA TRAVEL 2018

            Ś W I A D C Z E N I A   W   C E N I E ::

- logistyka wyprawy, przygotowanie i realizacja;
- polski pilot Arsoba Travel, przez cały czas trwania wyprawy, jednocześnie przewodnik w czasie wycieczek i górskich trekkingów;
- bilety lotnicze na trasie Warszawa – Pietropawłowsk Kamczacki – Warszawa - do limitu 3500 zł, do rozliczenia*;
- wizowanie, wiza turystyczna 1-krotna do Rosji, w tym wszystkie koszty powiązane jak np. obowiązkowy voucher i ubezpieczenie, opłaty centrum wizowego;
- ubezpieczenie podróżne turystyczne KLZ (30000 euro), KR (5000 euro), NNW (3000 euro) i BP (300 euro);
- wszystkie noclegi wg programu, w standardach:
   > w mieście: w hostelach, w salach wieloosobowych z dostępem do wspólnych łazienek, pryszniców i kuchni;
   > w terenie wg programu: jeśli będą dostępne miejsca w hotelu robotniczym i domkach turystycznych, to w pokojach 3-4-osobowych ze wspólną łazienką lub bez prysznica, pozostałe noclegi we własnych namiotach;  
- wszystkie transporty wg programu;
- wszystkie bilety wstępu wg programu: na teren parków narodowych, do atrakcji i muzeów wg programu, za wyjątkiem wskazanych z dopiskiem „dla chętnych”;
- wycieczki i trekkingi wg programu, za wyjątkiem tych określonych z dopiskiem „dla chętnych”;
- wydany w formie drukowanej mapnik wyprawowy;
- serwis fotograficzny, przesłany pocztą po wyprawie na pamięci typu flash – pendrive (zdjęcia i filmiki zarejestrowane przez pilota w czasie wyprawy);
- obowiązkowa składka na Turystyczny Fundusz Gwarancyjny.

Uwaga: Klubowiczom Klubu Podróżników Arsoba Travel przysługuje rabat w wysokości 2% ceny wyprawy.

* jeśli cena biletu lotniczego przekroczy wysokość limitu, to Uczestnik będzie zobowiązany dopłacić brakującą kwotę; możliwy jest również zakup biletów lotniczych z dowolnego lotniska na świecie i spotkanie już na miejscu.

Uczestnicy na miejscu pokrywają koszty:
- własnego wyżywienia,
- pozostałych wstępów i wycieczek fakultatywnych – tych z dopiskiem „dla chętnych”,
- pamiątek, wydatków własnych.

Minimalna kwota, jaką Uczestnik powinien zabrać ze sobą na wyżywienie to szacunkowo 150 USD. Zwracamy uwagę, aby dysponować większą kwotą na dodatkowe atrakcje, planowane wycieczki fakultatywne, uzupełniające i nieprzewidziane wydatki.

    Galeria zdjęć "ROSJA nieznana - Syberia i daleki wschód Rosji" - OTWÓRZ w nowym oknie.

:: OBEJRZYJ PROFILE NASZYCH PILOTÓW :: P O K A Ż

:: ZGŁOŚ CHĘĆ UDZIAŁU W WYPRAWIE :: ZADAJ PYTANIE :: K O N T A K T

OBEJRZYJ LISTĘ WSZYSTKICH NASZYCH WYPRAW I WYCIECZEK :: POKAŻ

OPINIE UCZESTNIKÓW:
    Chcemy powiedzieć, jak bardzo warto jest uczestniczyć w wyprawach organizowanych przez Jurka. Niezapomniana przygoda, mozliwość poznania barw Kamczatki - czerwonego łososia, wspaniałej ikry w łowionych przez nas rybach, jak również poczuć przysłowiową „siekierę” siarkowych intensywnie żółtych fumaroli, od których aż się w głowie kręci. A od Kamczatki właśnie głowa wiruje - od wrażeń doznanych i ludzi poznanych. Wyprawa toczy się swoim torem – współdecydujemy co i jak chcemy zrobić. A wszystko z pomocą Jurka, który jest świetnym przewodnikiem, podróżnikiem i organizatorem w jednym, na którego naprawdę można liczyć.
    Wulkany zdające się budzić na nasze zaproszenie. To niesamowite wrażenie, które ogarnia człowieka - z jednej strony podziw przed buchającą  pyłami i dymami górą, a z drugiej baczenie przed spotkaniem drapieżnika... Wszelki poniesiony trud zwraca się z ogromną nawiązką. W nagrodę dla odważnych, ukazują się zapierające dech w piersiach widoki, piękne kwiaty i wszelka roślinność, którą można podziwiać do woli po ciężkim marszu przez wulkaniczne piargi. Jednym słowem cudowna feeria barw i wrażeń.
    Jeśli lubicie przemierzać nieoznaczone szlaki, aby dojść do celu, jeśli lubicie dreszczyk emocji związanych z niepewnością spotkania niedźwiedzia, to polecamy! Zawsze jesteście uzbrojeni w nieocenione wsparcie Przewodnika.
    I nawet, gdy w kamczackiej głuszy macie problem zdrowotny lub załamie się pogoda, to można przebyć drogę do stolicy Kraju Kamczackiego przeuroczą „wachtowką”, która zapewni Wam, drodzy Czytelnicy, niezapomnianych wrażeń. Przedzieranie się przez gęsty las w przemiłym towarzystwie „tubylców” oraz komarów dostarczy Wam doznań, których jesteśmy pewni, że nie zapomnicie na bardzo długo. Nawet jeśli droga przez nieznane „wyboje” i wycinanie utrudniających przejazd drzew i konarów miała by zająć 10 godzin.
    Znajomi po powrocie pytali nas – „Było ciężko?” Tak, momentami trzeba było się wysilić. Ale uwierzcie nam - to nie jest problem. Bo przecież jadąc na „koniec świata” trzeba liczyć się z pewnymi, fizycznymi problemami, takimi chociażby jak kondycja. Niemniej chcemy jeszcze raz podkreslić, że Jurek – przewodnik dopasowuje program do indywidualnych potrzeb pragnących przeżyć przygodę podróżników.
    Ponadto udaną wycieczkę tworzą współtowarzysze. Niezapomnianą częścią wyjazdu są osoby z chęcią, zaagażowaniem oraz poświęceniem. Ci, którzy stanowią nieocenioną wartość każdej wyprawy bądź chociażby najmniejszego wypadu. A na Kamczatkę jadą ludzie mający w sobie pasję podróżowania, chcący doznać wrażeń, o których wcześniej wspomnieliśmy.
    Nie znamy skali, w której moglibyśmy zawrzeć nasze przeżycia. Przekonajcie się sami i jedźcie, nawet w ciemno, z Arsoba Travel. Naprawdę WARTO !
______________________________________________Leszek i Marian, Wrocław/Zakopane :)

    Osobom zakochanym w odludnych miejscach, wielbicielom gór i wulkanów, amatorom wyszukanych smaków, krętych dróg czasem pod górkę, dziwactw przyrody i nie zawsze wysokich temperatur uprzejmię donoszę... Kamczatka jest najwspanialszym miejscem na ziemi.
A więc po kolei:
- odludne miejsca to wędrówka po parkach gdzie niedźwiedzia stopa staje częściej niż ludzka, a ostatni homo sapiens przechadzał się nie wcześniej niż kilka dni temu;
- góry i wulkany znajdziecie odwróciwszy się w dowolną stronę, a czasem nawet leżąc na ziemi i patrząc w górę;
- wyszukane smaki - najchętniej bym nie wspominała, bo na samą myśl o ikrze, czerwonej rybie czy king krabie mam ochotę kupić bilet i znów je pożerać każdym kawałkiem mojego ciała. Naturalny smak zapach, wygląd to wręcz perfekcyjne dzieło natury. Nigdzie, przenigdzie nie uda się wam samemu zrobić ikry i jeszcze jej zjeść. Dla chętnych możliwość przedłużenia rozkoszy nawet do granic Polski;
- kręte drogi pod górkę - cóż ciężko na wulkan wchodzić prostą drogą w dół... ale warto;
- dziwactwa przyrody - widzieliście kiedyś buchającą z ziemi parę, jezioro o temperaturze 80 stopni, bąbelki błotne skaczące tak z metr nad ziemię, niedźwiedzia 200 metrów od was, czy gotującą się rzekę?
- nie zawsze wysokie temperatury - no cóż raczej było ciepło, ale w góry zabierzcie proszę dodatkową bluzę, czapkę i rękawiczki.
    Nadal niezdecydowani... polecam przejrzenie zdjęć... bo Kamczatka to naprawdę najwspanialsze miejsce na ziemi (a uwierzcie, niejedno w życiu widziałam).
    A to wszystko okraszone towarzystwem niezapomnianego pocieszyciela, który masował obalałe mięśnie "plecakowe", Jurka Arsoby.
    Ale o tym wszystkim możecie się przekonać tylko decydując się na wyjazd na Kamczatkę.
______________________________________________Ewa, Warszawa

    Cały czas przed oczami stoją te niesamowite krajobrazy, których nie da się po prostu opisać słowami. Wulkaniczne wzniesienia, śnieg przeplatany wysepkami usypanymi z wulkanicznego piasku, osuwające się na naszej drodze kamienie.. strumienie płynące wolno i wypływające spod śnieżników... niespotykane chmury płynące po błękitnym niebie ponad szczytami wulkanów i wzniesień. Wspaniała, dzika natura, najczystsze powietrze, jakim kiedykolwiek oddychałam i przejrzystość powietrza nieskażonego niczym.
    Cieszę się, że tam byłam i wspomnienia pozostaną na zawsze. O przyrodzie, o przygodzie, o ludziach, który tam żyją, o jedzeniu, o wysiłku, wyzwaniach, żartach, wsparciu. Bardzo dobra organizacja, wyprawa trudniejsza niż zapowiadano, ale potem daje to wiele satysfakcji i radości :) !
    Organizator sprawdzony - można jechać. Przeciągnie, wymęczy, ale śmiechu i fascynacji tym, co przeżyliśmy starcza potem na dłuuugo.
______________________________________________Agata i Robert, Warszawa